<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dom i ogród &#187; szkodniki</title>
	<atom:link href="http://www.domogrod.com/tag/szkodniki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.domogrod.com</link>
	<description>Porady - jak urządzić dom i ogród</description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jan 2010 13:32:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Goście w ogrodzie – proszeni i nieproszeni</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/goscie-w-ogrodzie-%e2%80%93-proszeni-i-nieproszeni/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/goscie-w-ogrodzie-%e2%80%93-proszeni-i-nieproszeni/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:52:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Projektowanie ogrodów]]></category>
		<category><![CDATA[gryzonie]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[szkodniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Piękny ogród to efekt naszej nieustannej pracy, ale również miejsce, w którym możemy w wolnych chwilach odpocząć w samotności lub w gronie rodziny oraz zaproszonych przyjaciół i znajomych. Na naszej działce pojawiają się również inni goście – nieproszeni, których obecność może być korzystna lub przynosić szkody.
Spośród tych wszystkich nieproszonych czworonożnych, dwunożnych, skrzydlatych gości są goście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piękny ogród to efekt naszej nieustannej pracy, ale również miejsce, w którym możemy w wolnych chwilach odpocząć w samotności lub w gronie rodziny oraz zaproszonych przyjaciół i znajomych. Na naszej działce pojawiają się również inni goście – nieproszeni, których obecność może być korzystna lub przynosić szkody.<span id="more-92"></span></p>
<p>Spośród tych wszystkich nieproszonych czworonożnych, dwunożnych, skrzydlatych gości są goście mile widziani i ci, których obecność w naszych ogrodach i sadach jest niepożądana. Rośliny, kwiaty, drzewa i krzewy owocowe oraz warzywa są często atakowane przez różne szkodniki, nicienie, chrząszcze, owady i gryzonie. Owady przenoszą ponadto wirusy wielu chorób powodujących poważne straty w uprawach. Natomiast larwy owadów żerując na roślinach w czasie swojego rozwoju mogą doprowadzić do całkowitego ich wyginięcia.</p>
<p>Często do ogrodu zaglądają pieski lub kotki – nasi domowi ulubieńcy, sąsiedzcy lub bezpańscy. Przebywając w ogrodzie załatwiają swoje naturalne potrzeby, kulturalnie zagrzebując je w ziemi, a kopiąc uszkadzają często korzenie roślin. Ogród jest także świetną kryjówką dla psich zdobyczy, np. zakopywanych kości. Koty wykorzystują teren ogrodu jako swój rewir polowań na myszy, nornice, chomiki itp. Jest to pożyteczne, bo obecność kota w ogrodzie pozwala skutecznie pozbyć się tych szkodników i ocalić nasze korzeniowe warzywa. Jednak takie łowy to również spustoszenie na grządkach – pogniecione, połamane lub powyrywane rośliny. A sama ich obecność oznaczona niezwykle dekoracyjnym, ale chyba tylko w ich mniemaniu wzorkiem kocich lub psich łapek. Dobre ogrodzenie i stale zamknięte wejście do ogrodu uniemożliwią psom wizytę w ogrodzie, koty, mistrzowie w przeskakiwaniu płotów, ogrodzeń, wspinaniu się na drzewa, mogą i te przeszkody pokonać, jednak z natury leniwe i wygodnickie być może też nie podejmą tych trudów i zrezygnują.</p>
<p>Groźnymi szkodnikami są gryzonie – myszy, nornice, ryjówki, a widocznym śladem ich pobytu na działce są wyjedzone korzenie marchwi, pietruszki, selera, ziemniaków, a także uszkodzone cebulki kwiatów. Wilgotny rok sprzyja również pojawianiu się wielkich ilości ślimaków. Żerują na truskawkach, zjadając ich dorodne owoce, jedzą liście sałaty, kapusty, główki brukselek czy różyczki kalafiorów. Mając oprócz wilgoci dogodne środowisko do rozwoju, a więc nagromadzone sterty wyrwanych chwastów, wilgotne rowy czy zagłębienia, niezagospodarowane miejsca z dziką roślinnością, potrafią w krótkim czasie opanować nasz ogród. Aby nie dopuścić do nadmiernych strat, musimy się tych gości pozbyć, stosując bardziej delikatną, domową metodę – wyłapywania, przeniesienia w inne miejsce lub w ostateczności za pomocą środków chemicznych. Żaden z tych sposobów nie jest całkowicie skuteczny, a liczebność ślimaków potrafią regulować tylko warunki środowiska.</p>
<p>Mali goście, licznie przybywający do naszych ogrodów, to mszyce. W sprzyjających warunkach potrafią szybko zwiększać swoją liczebność i zniszczyć wiele roślin. Nie możemy biernie przypatrywać się ich wizytom, bo ucierpi na tym nasz ogród. Dostępnymi środkami są preparaty chemiczne typu Primor lub naturalne metody. Jedną z nich jest sporządzanie odwarów z roślin, zawierających substancje odstraszające owady, na przykład wrotycz. Można też polecić nasze zaatakowane przez mszyce rośliny biedronkom albo innym pożytecznym owadom. Samica biedronki siedmiokropki w ciągu dnia zjada jako wielki smakołyk ok. 150 mszyc, a przeliczając to na całe jej życie, łatwo policzyć, że zmniejszy liczebność tych szkodników o 4 tysiące.</p>
<p>Wśród nieproszonych, lecz bardzo pożytecznych gości są ptaki, owady, a nawet robaki. Jednym z nich jest dżdżownica, zwierzę należące do pierścienic, która przerabia materiał organiczny na nawóz bogaty w składniki odżywcze. Jej obecność jest bardzo korzystna i pomocna dla utrzymania właściwej jakości gleby. W odpowiednich i sprzyjających warunkach dżdżownice mogą przerobić rocznie nawet 35 kg suchej gleby na 10 m2, gdyż drążąc korytarze mieszają różne warstwy gleby i wydzielają koprolity, zawierające cenne składniki pokarmowe. Warto więc stworzyć tym naszym naturalnym sojusznikom jak najlepsze warunki do rozwoju i pracy.</p>
<p>Z innych zwierząt pożytecznych wymienić należy:<br />
jeże – polują na ślimaki, pędraki, drutowce, myszy, gąsienice;<br />
jaszczurki – zjadają bezskorupowe ślimaki, owady;<br />
ropuchy.<br />
Warto im wyznaczyć przytulny kącik w postaci np. kopczyka z liści, patyków lub kamieni. Z wdzięcznością skorzystają z takiego miejsca, w którym będą mogły odpocząć, przeczekać do pory nocnych łowów, a nawet przezimować.</p>
<p>W ogrodzie pożyteczne są również skorki. Chociaż mają niezbyt miłe określenie i posądzane są o niecne czyny, takie jak np. wejście do ucha i zamieszkanie w mózgu, jednak są prawdziwymi strażnikami ogrodu. Żywią się miękkimi owadami, mszycami, larwami, gąsienicami, jajami owadów. Aby im umożliwić właściwe ukrycie, można zawiesić na drzewie do góry dnem pojemnik wypełniony wełną drzewną lub trocinami, a w miarę oczyszczania ze szkodników zaatakowanych drzew przenieść naczynie w inne miejsce.</p>
<p>Nieocenionymi sprzymierzeńcami są ptaki. Chronią nasze ogrody przed żarłocznymi szkodnikami, karmiąc się ich jajami, larwami lub osobnikami dorosłymi. Często są przy tym same uważane za szkodniki, gdy podczas łowów przypadkowo natrafią na smaczne owoce, np. czereśnie. Nie poczynią jednak większych szkód w uprawie, a drzewa i krzewy w czasie dojrzewania owoców można zabezpieczyć zakładając siatki. Ptakom należy stworzyć odpowiednie warunki przez pozostawienie im przytulnego, nie uprawionego miejsca, np. w kącie ogrodu, z dziko rosnącą trawą, kolczastymi krzewami lub drzewem. Zimą wskazane będzie zaproszenie tych naszych skrzydlatych przyjaciół do stołówek w rozwieszonych karmnikach i codzienne ich dokarmianie. One za to wiosną przywitają nas pięknym śpiewem i przez cały czas będą nam wiernie pomagać w usuwaniu intruzów.</p>
<p>Niezwykle pożytecznymi i niezastąpionymi gośćmi w ogrodach są pszczoły. Dzięki ich pracowitości – ciężkiej, codziennej pracy mamy owoce i piękne kwiaty. Również inne owady, trzmiele, osy, a nawet komary przelatując z kwiatka na kwiatek zapylają je, przyczyniając się do przedłużania gatunku i powstawania owoców. Żeby zwabić pożyteczne owady na naszą działkę, sadzimy różne rośliny, których barwa i zapach przyciągnie pszczoły, osy i trzmiele.</p>
<p><strong>Źródło:</strong><br />
<em>K. Wiech, Pożyteczne owady i inne zwierzęta, Poznań 1998.</em></p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/goscie-w-ogrodzie-%e2%80%93-proszeni-i-nieproszeni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Owady są wśród nas</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/owady-sa-wsrod-nas/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/owady-sa-wsrod-nas/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:39:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[szkodniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Owady są najliczniejszą grupą zwierząt. Żyją w każdym środowisku lądowym. Toteż są również częstymi, choć nieproszonymi i niepożądanymi gośćmi w naszych domach. Mieszkając w mieście czy na wsi jednakowo jesteśmy narażeni na kontakt z różnymi owadami. Możemy je spotkać przebywając na wolnym powietrzu, ale często zauważamy, że jakieś bardziej lub mniej znane osobniki tego owadziego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Owady są najliczniejszą grupą zwierząt. Żyją w każdym środowisku lądowym. Toteż są również częstymi, choć nieproszonymi i niepożądanymi gośćmi w naszych domach. Mieszkając w mieście czy na wsi jednakowo jesteśmy narażeni na kontakt z różnymi owadami. Możemy je spotkać przebywając na wolnym powietrzu, ale często zauważamy, że jakieś bardziej lub mniej znane osobniki tego owadziego rodu zagnieździły się również i w naszych mieszkaniach.<span id="more-75"></span> Ich występowanie nasila się zwłaszcza podczas lata. Opanowują nasze pokoje, kuchnie, spiżarnie, nie pozwalają nam otworzyć okien. Chociaż owady mają ogromne znaczenie dla ekosystemów, ludziom kojarzą się głównie ze szkodnikami i roznosicielami wielu groźnych chorób pasożytniczych, wirusowych i bakteryjnych. Groźne są zwłaszcza dla alergików i osób wrażliwych.</p>
<p>Do najbardziej znanych owadów można zaliczyć muchówki, których niektórzy przedstawiciele są wiernym towarzyszem człowieka &#8211; można powiedzieć od zawsze. Do nich należy m.in. znana chyba wszystkim pospolita mucha domowa. Występuje na całym świecie i jest szkodnikiem szczególnie niebezpiecznym dla ludzi. Siadając na różnych przedmiotach i przebywając w różnych środowiskach, a następnie mając kontakt z żywnością może przenosić bakterie wielu chorób zakaźnych, których liczba może dochodzić niekiedy nawet do sześciu milionów. Musimy o tym pamiętać i zawsze, a zwłaszcza w porze letniej, odpowiednio zabezpieczać artykuły żywnościowe. </p>
<p>Gdy mamy gotowe środki do tępienia much (na przykład Alfacron), warto z nich skorzystać, stosując je w miejscach, w których najchętniej ukrywają się lub odpoczywają muchy, a więc w rogach i załamaniach ścian, na podłodze, suficie. Często w wielu domach używany jest tradycyjny lep na muchy. Zawieszany na suficie lub żyrandolu nie stanowi estetycznego wyglądu oblepiony tymi czarnymi i jeszcze ruszającymi się stworzeniami, jednak pozwala na ich skuteczne „naturalne” wyłapywanie, bez stosowania środków chemicznych. Innym naturalnym środkiem są muchomory. Surowe lub gotowane w mleku umieszcza się w naczyniach i stawia w miejscach położonych wyżej, np. na szafie, piecu. Używając jednak tego środka trzeba zachować szczególną ostrożność, gdyż ci naturalni truciciele są również bardzo niebezpieczni dla ludzi, a szczególnie dzieci oraz dla zwierząt domowych. Inni przedstawiciele muchówek żywią się krwią ssaków i ptaków, powodując duże spustoszenie w hodowlach.</p>
<p>Bardziej dokuczliwymi od much, a w dodatku krwiopijczymi owadami są komary. Te niewielkie stworzenia potrafią zaatakować nas wszędzie i skutecznie utrudnić wypoczynek na świeżym powietrzu lub pracę w ogródkach. Pojawiają się już wczesną wiosną, by towarzyszyć nam przez całe lato aż do jesieni. Ich obecność staje się szczególnie uciążliwa w majowe wieczory, kiedy przy śpiewie słowików chcielibyśmy podziwiać piękno budzącej się wiosny lub w lecie posiedzieć przy grillu czy nad wodą. Pojawiające się wtedy pojedynczo lub w całych zastępach zwiastują swoje przybycie natrętnym brzęczeniem, po którym momentalnie czujemy na swojej skórze ich bolesne ukłucia. Potrafią także zupełnie nieproszeni odwiedzać nas w naszych mieszkaniach wlatując wieczorem przez otwarte okna lub drzwi i nie pozwalając nam na spokojny sen. Są różne sposoby – naturalne i chemiczne – zabezpieczania się przed tymi natrętami. Jednym z nich jest zakładanie drobnych siatek na okna, smarowanie odkrytych części ciała, zwłaszcza kończyn, przed wyjściem w plener, specjalnymi preparatami, na przykład z serii OFF! w sprayu (dla dzieci powyżej 2 lat odpowiedni będzie na przykład Antisol), kremami i żelami lub używanie plasterków o zapachu lawendy, które nakleja się na szyję, ręce itp.</p>
<p>Kolejnymi owadami, z którymi musimy prowadzić ciągłe wojny, szczególnie jeżeli mieszkamy w bloku, są mrówki, a zwłaszcza mrówki faraona. Te ostatnie są gatunkiem kosmopolitycznym pochodzącym z Afryki, lubią ciepłe i wilgotne miejsca, więc najczęściej zamieszkują nasze kuchnie i łazienki. Są wszystkożerne, konkurują z nami o pożywienie, są także bardzo trudne do wytępienia ze względu na swoje małe rozmiary, dużą liczebność osobników i szybkość tworzenia nowych kolonii – w jednej takiej gromadzie znajduje się kilka królowych, które wraz z zaledwie kilkoma robotnicami po oddzieleniu się od jednostki macierzystej mogą zakładać coraz to nowe kolonie. Zwalczanie polega na wspólnym działaniu wszystkich mieszkańców „zaatakowanego” bloku, a środkami skutecznymi w tej walce są np. preparaty chemiczne – Tapis i Faratox b oraz Detmol-flex i Getox. Należy nimi spryskać pomieszczenie lub wyłożyć w specjalnych pojemnikach w miejscach, gdzie najczęściej pojawiają się mrówki. Skuteczna jest również kreda chińska owadobójcza i zaklejanie silikonem szczelin, przez które mogą wejść mrówki.</p>
<p>W lecie dużym utrapieniem są także osy i szerszenie, zwłaszcza dla mieszkańców mniejszych miast i wsi, blisko których są sady, lasy itd. Owady te można spotkać na terenie całego kraju, gniazda budują w jamach, dziuplach, w opuszczonych domostwach, ale często też zakładają je na naszych strychach, pod okapami, w pustych ulach, a nawet w grządkach na działce. Ich pożywieniem są np. inne owady, owoce, soki drzew. Użądlenie szerszenia jest boleśniejsze z powodu większego żądła i większej zawartości acetylocholiny w jadzie, jednak siła jego jadu jest porównywalna z jadem osy. Na widok szerszenia często panikujemy, ale nie ma to większego sensu, gdyż opowieści o tym, że jedno jego ukąszenie potrafi zabić człowieka są mocno przesadzone. Użądlenia są najgroźniejsze dla dzieci i alergików, natomiast żeby zagrozić życiu dorosłego człowieka, potrzeba kilkuset użądleń. W dodatku szerszenie atakują rzadziej niż osy, są spokojniejsze. Gniazda szerszeni i os najlepiej jest szczególnie zimą lub wczesną wiosną przenosić w ich naturalne środowisko np. do lasu, ponieważ owady te są elementem środowiska człowieka. Gdy nie mamy takiej możliwości, można stosować gotowe preparaty, np. Bros, Vigonez, Ficam, Kordon, którymi opryskuje się gniazda lub aerozol Pif-Paf żółty na pojedyncze osobniki odwiedzające nasze pomieszczenia. Gniazda w ziemi zalewamy gorącą wodą. W przypadku większego niebezpieczeństwa np. dużej liczby gniazd i agresywności owadów, trzeba poprosić o pomoc wyspecjalizowaną firmę.</p>
<p>Szafy, kufry, strychy, gdzie przechowujemy odzież oraz dywany i tapicerki, są często zamieszkiwane przez mole – ubraniowe lub kożuszniki. Szczególnie ulubionym ich pokarmem są wyroby z wełny, futra oraz inne ubrania z włókien naturalnych. Odzieży zagrażają bezpośrednio bardzo żarłoczne larwy moli, ale trzeba tępić również osobniki dorosłe, aby zapobiec dalszemu rozmnażaniu się. Najskuteczniejszym sposobem jest częste pranie, wietrzenie ubrań, koców, dywanów oraz ich trzepanie i umieszczanie na słońcu. Podczas trzepania wypadają jaja i larwy, kąpiele słoneczne powodują ginięcie osobników dorosłych po kilkunastu minutach, larw po 2-3 godzinach, poczwarek po 5-6 godzinach. Nieużywaną odzież należy wyprać, dobrze wysuszyć i poukładać w papierowych torbach lub owinąć w świeże gazety. Można też przełożyć ją saszetkami z ziołami – lawendą, szałwią, miętą, nostrzykiem; skuteczny jest również olejek eukaliptusowy, perfumy i mydełka zapachowe. Kiedyś popularnym środkiem zwalczającym mole było bagno, jednak teraz rezygnuje się z jego użycia, gdyż jest pod ochroną. Dywany posypuje się sodą oczyszczoną (kiedy mamy małe dzieci) lub boraksem. Szafy dobrze jest wytrzeć terpentyną, nie należy jednak wykładać ich tapetami, gdyż klej do tapet przyciąga mole. </p>
<p><strong>Źródła:</strong><br />
<em>J. Kempista i J. Włostowska, Na wszystko jest rada, Białystok 1987.</em></p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/owady-sa-wsrod-nas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
