<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dom i ogród &#187; Porady</title>
	<atom:link href="http://www.domogrod.com/category/porady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.domogrod.com</link>
	<description>Porady - jak urządzić dom i ogród</description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jan 2010 13:32:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Precz z plamami</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/precz-z-plamami/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/precz-z-plamami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:48:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[jak wywabić plamy]]></category>
		<category><![CDATA[plamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=86</guid>
		<description><![CDATA[W nawet najbardziej schludnym i wypielęgnowanym mieszkaniu zdarzy się jakaś nieciekawie wyglądająca plama na dywanie, tapicerce, meblach lub ścianie. Zwłaszcza jeśli w mieszkaniu mamy małe dzieci, hodujemy zwierzątka lub przyjmujemy gości.
Plamy pojawiają się nieraz nieoczekiwanie, wystarczy jakiś niezręczny ruch i coś można rozlać i często na trwale uszkodzić jakiś mebel czy tkaninę. Zdarza się również, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nawet najbardziej schludnym i wypielęgnowanym mieszkaniu zdarzy się jakaś nieciekawie wyglądająca plama na dywanie, tapicerce, meblach lub ścianie. Zwłaszcza jeśli w mieszkaniu mamy małe dzieci, hodujemy zwierzątka lub przyjmujemy gości.<br />
Plamy pojawiają się nieraz nieoczekiwanie, wystarczy jakiś niezręczny ruch i coś można rozlać i często na trwale uszkodzić jakiś mebel czy tkaninę. Zdarza się również, że takiej plamy czy zabrudzenia nie zauważymy od razu, lecz dostrzegamy ją dopiero przy bliższym zetknięciu z poplamioną rzeczą lub przy lepszym świetle. A takie starsze plamy są o wiele trudniejsze do wywabienia. <span id="more-86"></span></p>
<p>Mamy obecnie w sprzedaży wiele środków chemicznych, mniej lub bardziej skutecznych w walce z plamami, z których najbardziej chyba osławione reklamami są Ace i Vanish. Używanie tych chemicznych związków jest w niektórych przypadkach dość ryzykowne, gdyż postępując niezgodnie z załączonymi wskazówkami lub stosując je do niewłaściwych tkanin, można osiągnąć odwrotny skutek i zamiast usunąć plamy, niszczy się tkaninę lub inną poplamioną rzecz. Niektóre z tych pojawiających się w sklepach wywabiaczy mają silne działanie żrące i po ich użyciu materiał może przypominać sito, dlatego wybierajmy tylko najbardziej znane firmy i środki już wypróbowane albo sięgnijmy po zapomniane i odłożone na bok zapiski i porady naszych babć. One nie znając tych naszych nowoczesnych środków radziły sobie z plamami swoimi wypróbowanymi sposobami i to całkiem skutecznie.</p>
<p>Przystępując do walki z plamami musimy rozpoznać <strong>pochodzenie naszej plamy i rodzaj tkaniny</strong>, gdyż od tego zależy właściwy dobór środków do ich usunięcia. Przy odplamianiu odzieży szczególną uwagę należy zwrócić na to, aby do tkanin wełnianych ani do syntetycznych nie używać mocnych kwasów, ługów, gorącej wody lub żrącego mydła. Mogą osłabić tkaninę lub nawet uczynić ją całkowicie niezdatną do użytku. Przy usuwaniu plam z tkanin kolorowych trzeba sprawdzić w miejscu mniej widocznym lub na skrawku tkaniny, jakie działanie ma środek przez nas używany i w przypadku wystąpienia zmiany barwy zastosować inny, łagodniejszy.</p>
<p>Często, zwłaszcza gdy mamy w domu uczące się dzieci, na tkaninach, dywanach, meblach, a nawet na ścianach pojawiają się <strong>plamy z atramentu, tuszu, farb</strong>. Tworzą piękne, kolorowe wzory – efekt bujnej wyobraźni naszych dzieci, lecz nam są zupełnie niepotrzebne. Takie dekoracje należy usuwać natychmiast, zabrudzone miejsca pocieramy sokiem z cytryny lub kwaskiem cytrynowym, wcześniej umieszczając pod spodem ściereczkę i pozostawiamy do wyschnięcia, a potem dokładnie płuczemy. Świeżą, atramentową plamę na dywanie, wykładzinie czy kolorowym obrusie posypujemy solą, którą pozostawiamy na kilka godzin, a później zmywamy ciepłą wodą z mydłem. Plamy z długopisu dają się usunąć w wyniku potarcia watką namoczoną alkoholem lub acetonem. Acetonu jednak nie możemy stosować do usuwania plam na wyrobach z włókien sztucznych.</p>
<p>Nie sposób uniknąć poplamienia obrusów czy serwet <strong>różnymi napojami, kawą, kakao lub herbatą</strong>. Usunąć je można prostymi, domowymi sposobami za pomocą dostępnych produktów. Delikatne materiały z plamami po białej kawie wystarczy posmarować gliceryną, spłukać wodą i po lewej stronie wyprasować. Plamy po kawie i kakao usuwamy piorąc w gorącej wodzie lub smarujemy żółtkiem z gliceryną i zmywamy spirytusem. Można je też usunąć ciepłą wodą z amoniakiem w proporcji 1 łyżka amoniaku na pół szklanki wody lub solą kuchenną. Plamy na obrusie usuwamy alkoholem wymieszanym z wodą w równych proporcjach, z dodatkiem paru kropel octu i spłukujemy wodą utlenioną i czystą wodą. Plamy z herbaty dobrze usunie woda utleniona z amoniakiem. Wszystkie te zabrudzenia często znikają po niezwłocznym wypraniu tkaniny w gorącej wodzie.</p>
<p>Wielkim utrapieniem, zwłaszcza w sezonie letnim, są <strong>zabrudzone sokiem z owoców</strong> serwety, serwetki, obrusy i ubranka naszych dzieci. Niektóre z tych plam nawet zaraz po ich powstaniu jest bardzo trudno usunąć. Rzeczy zabrudzone trzeba niezwłocznie namoczyć w wodzie, kwaśnym mleku, można też przetrzeć roztworem kwasku cytrynowego, wody utlenionej lub amoniaku. Plamy z wiśni usuwa gorąca woda, z czarnych jagód – wypranie w gorącym soku z cytryny, gotowanym w srebrnej łyżce. Starsze plamy po owocach znikają po natarciu tłuszczem i wystawieniu na działanie słońca.</p>
<p>Również szybko należy pozbywać się <strong>plam z krwi</strong>. Zabrudzone miejsca powinno się najpierw moczyć w zimnej wodzie (gorąca utrwala plamy) a następnie w zależności od rodzaju tkaniny spłukać ciepłą wodą z octem, wodą mydlaną z dodatkiem sody, amoniaku lub – w przypadku ubrań – krochmalem.</p>
<p>Gdy podczas remontu lub malowania zdarzy nam się <strong>zaplamienie farbami olejnymi</strong>, usuwamy plamy terpentyną lub rozpuszczalnikiem. Na tkaninach jedwabnych lub bardziej eleganckich wywabiamy je pocierając delikatnie szczoteczką, zmoczoną w chloroformie. Nieraz też przydarzy się, że coś nam zapleśnieje – takie plamy zmywa roztwór wody z solą i amoniakiem w proporcji 10:1:1. Plamy nawilża się najpierw tą mieszaniną, a potem maślanką i po kilkukrotnym powtórzeniu spłukuje wodą z mydłem. Dobrze skutkuje moczenie w maślance, w soku pomidorowym lub w rozcieńczonym occie lub pranie w wodzie utlenionej z amoniakiem.</p>
<p><strong>Plamy z rdzy</strong> usuwa kwasek cytrynowy, sok z cytryny, gorący roztwór 5% kwasu szczawiowego i wypłukanie w gorącej wodzie z amoniakiem. Inne plamy – a jest ich naprawdę wiele, bo niemal wszystkim można zabrudzić wszystko – mniej lub bardziej uciążliwe trzeba usuwać równie szybko i znaleźć sposoby skuteczne na ich wywabienie lub wykorzystać rady doświadczonych gospodyń.</p>
<p>A gdy wszystko już doprowadzimy do idealnej czystości, cóż nam pozostało? Dbać o to, by plamy nie pojawiły się ponownie, a tym, którym przyszła konieczność nas opuścić, możemy tylko powiedzieć: „Żegnaj plamo! Mam nadzieję, że się już nigdy nie spotkamy!”</p>
<p><strong>Źródła:</strong><br />
<em>L. Bilgenort, Praktyczne porady dla pani domu, Warszawa 2005.</em></p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/precz-z-plamami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przechowywanie artykułów żywnościowych</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/przechowywanie-artykulow-zywnosciowych/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/przechowywanie-artykulow-zywnosciowych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:46:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkie produkty żywnościowe, które spożywamy, muszą być jak najlepszej jakości. Często są one narażone na działanie różnych czynników atmosferycznych, takich jak wilgoć, ciepło, światło, powodujących ich psucie, utratę smaku, zapachu, koloru, a zwłaszcza wielu cennych składników odżywczych. Toteż żywność, która nie jest przeznaczona do bezpośredniego spożycia, musi być jak najszybciej poddana odpowiedniej obróbce, mającej na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkie produkty żywnościowe, które spożywamy, muszą być jak najlepszej jakości. Często są one narażone na działanie różnych czynników atmosferycznych, takich jak wilgoć, ciepło, światło, powodujących ich psucie, utratę smaku, zapachu, koloru, a zwłaszcza wielu cennych składników odżywczych. Toteż żywność, która nie jest przeznaczona do bezpośredniego spożycia, musi być jak najszybciej poddana odpowiedniej obróbce, mającej na celu wydłużenie oraz zachowanie jej trwałości.<span id="more-84"></span></p>
<p>Zabezpieczenie żywności przed zepsuciem, czyli jej właściwe przechowywanie było w dawnych czasach sprawą niezwykłej wagi. Aby jak najdłużej zachować produkty spożywcze w stanie nadającym się do spożycia, ludzie wymyślali wiele sposobów. Produkty suche i sypkie, a więc zboża, grochy, kasze itp. umieszczane były przeważnie w większych naczyniach i stawiane w komorach. Większy problem był z artykułami łatwo psującymi się, których na dłuższy czas nie można pozostawić bez odpowiedniej obróbki. Ludzie jednak i w tym przypadku umieli sobie poradzić. Mięso wędzili, solili lub suszyli, przechowywali je również w zimnych piwnicach. Początkowo takie wędzenie odbywało się w chacie, mięso zawieszano u powały w dymie z palącego się pośrodku ogniska. Gdy zaczęto budować chaty z kominem, często właśnie komin służył za wędzarnię, a w bogatych gospodarstwach i na dworach budowano specjalne pomieszczenia, w których wędzono mięsa kilka razy do roku, głównie przed świętami. </p>
<p>Innym sposobem utrwalania było solenie – kawałki mięsa mocno posolone i natarte saletrą układane były ciasno w drewnianych beczkach. Ten sposób zwany peklowaniem wykorzystywany jest jeszcze i w dzisiejszych gospodarstwach. Mięsa po nasoleniu były również suszone i w końcowym efekcie często przypominały w smaku i wyglądzie kawałki drewna. Przed spożyciem koniecznością było długie moczenie w celu pozbycia się nadmiaru soli, a przede wszystkim zmiękczenia. W podobny sposób postępowano ze słoniną, którą również solono i wędzono, choć w późniejszym czasach przetapiano na smalec, przechowywany następnie w glinianych naczyniach umieszczanych w zimnych piwnicach. </p>
<p>Ciekawym sposobem było umieszczanie zawiniętego w płótno mięsa w skrzyniach wypełnionych piaskiem, mąką czy otrębami. Wiele uwagi poświęcano również zabezpieczaniu serów przed zepsuciem. Sery były najpierw pozbawiane serwatki, następnie solone, często przy użyciu soli wymieszanej z makiem, kminkiem lub innymi aromatycznymi ziołami, a następnie wkładane w siatki ze słomy lub lnu i umieszczane u powały nad ogniskiem lub w sernikach – specjalnych pomieszczeniach, które powstawały w bogatszych gospodarstwach lub dworach. Zupełnie inaczej postępowano z warzywami i owocami. Solenie i wędzenie nie wchodziło w rachubę. </p>
<p>Często warzywa np. kapustę kiszono, początkowo całe główki lub poszczególne liście układane były ciasno w specjalnie wykopanych dołach, wyłożonych słomą i liśćmi. Kapusta była zalewana wodą, a dół szczelnie zakryty deskami, ziemią i liśćmi. Szatkowanie kapusty i umieszczanie jej w beczkach zaczęto stosować znacznie później, ale sposób ten jest wykorzystywany również obecnie. Kwaszone były również ogórki. Inne warzywa i owoce często przechowywano na zimę w piwnicach albo pocięte na mniejsze kawałki suszono. W miarę upływu czasu powstawały w domach chłodnie – specjalne pomieszczenia wyłożone lodem, którego dostarczały zamarznięte rzeki i jeziora. Łatwo psująca się żywność przechowywana była również w specjalnych skrzyniach z odpowiednią izolacją – skrzyniach, od których wzięły swój początek dzisiejsze lodówki.</p>
<p>W obecnej dobie, w epoce wysoko rozwiniętego przemysłu, przemysł spożywczy zajmujący się wytwarzaniem produktów do spożycia dysponuje najnowocześniejszym sprzętem chłodniczym, pozwalającym na zabezpieczenie przed zepsuciem wyprodukowanej żywności i na jej dłuższe przechowywanie. Nasze domy również wyposażone są w lodówki, chłodziarki czy chłodziarko-zamrażarki. Każdy rodzaj żywności możemy krócej lub dłużej przechować w lodówce czy zamrażarce, gdzie jest chłodzony lub zamrożony, a tym samym zabezpieczony przed zepsuciem. Przechowując w lodówkach różne artykuły żywnościowe należy również zwracać uwagę na ich właściwe przygotowanie przed umieszczeniem w lodówce. Produkty muszą być ułożone luźno na półkach w celu swobodnego przepływu powietrza. Lodówki nie należy przeciążać, wstawiać do niej gorących pokarmów, nie należy zbyt długo trzymać drzwi otwartych. Rozmieszczenie produktów nie może być przypadkowe, umieszczone powinny być w zależności od konieczności zamrożenia. Nie powinno się również przechowywać obok siebie produktów łatwo pochłaniających zapachy, a więc serów, kiszonek, nabiałów i ryb. Ważna jest również właściwa eksploatacja lodówki – niedopuszczanie do nadmiernego nagromadzenia się szronu i lodu.</p>
<p>Mając do dyspozycji te nowoczesne urządzenia nie rezygnujemy jednak z innych pomieszczeń, gdyż nie wszystko możemy umieścić w lodówkach lub zamrażarkach. W gospodarstwie domowym bardzo przydatne są spiżarnie lub piwnice. Spiżarnie znajdujące się w pobliżu kuchni to pomieszczenia wyposażone w półki, regały lub pojemniki. Są doskonałym miejscem do przechowywania i składowania artykułów na szybkie zużycie oraz przetworów owocowych i warzywnych wykonanych na zimę. Mogą się w niej również znaleźć różne produkty suche i suszone. Warunkiem jest utrzymanie odpowiednio niskiej temperatury oraz właściwej wilgotności, co dokonuje się przez częste wietrzenie. Spiżarnia musi być ponadto zabezpieczona przed intruzami – różnymi owadami i gryzoniami przez częste kontrolowanie stanu produktów i zabezpieczenie okienek lub otworów wentylacyjnych gęstą i szczelnie przylegającą siateczką.</p>
<p>Wiele artykułów nadaje się do przechowywania w piwnicach. Są to głównie warzywa – ziemniaki, marchew, buraki, cebula, kapusta surowa czy kwaszona, a także owoce, a zwłaszcza jabłka. W piwnicy można przechowywać ponadto nasze przetwory na zimę, a więc wszelkie marynaty, dżemy, kompoty. Aby produkty miały odpowiednie warunki, piwnica powinna być chłodna, przewiewna i odpowiednio zabezpieczona. Przed umieszczeniem zapasów należy gruntownie uprzątnąć piwnicę, odmalować jej ściany, najlepiej wapnem, wyszorować gorącą wodą z dodatkiem sody podłogi. Wszelkie przechowywane artykuły należy odpowiednio rozmieścić w skrzynkach, w kopczykach, na półkach, a ich stan często kontrolować, by w przypadku zauważenia psucia się jakiegoś produktu niezwłocznie go usunąć.</p>
<p>Wraz z postępem i rozwojem przemysłu wiele sposobów konserwowania żywności przeszło do historii, jednak wiele jak kiszenie, suszenie, wędzenie czy peklowanie zachowało się i jest wykorzystywane w naszych domach.</p>
<p><strong>Źródła:</strong><br />
<em>G. Lehari, Przechowywanie i konserwowanie żywności, Warszawa 2006.<br />
C. Lorenz-Ladener, Piwnice naturalne, Białystok 2003.</p>
<p>http://pl.wikipedia.org/wiki/Konserwacja_%C5%BCywno%C5%9Bci.</em></p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/przechowywanie-artykulow-zywnosciowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Owady są wśród nas</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/owady-sa-wsrod-nas/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/owady-sa-wsrod-nas/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:39:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[szkodniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Owady są najliczniejszą grupą zwierząt. Żyją w każdym środowisku lądowym. Toteż są również częstymi, choć nieproszonymi i niepożądanymi gośćmi w naszych domach. Mieszkając w mieście czy na wsi jednakowo jesteśmy narażeni na kontakt z różnymi owadami. Możemy je spotkać przebywając na wolnym powietrzu, ale często zauważamy, że jakieś bardziej lub mniej znane osobniki tego owadziego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Owady są najliczniejszą grupą zwierząt. Żyją w każdym środowisku lądowym. Toteż są również częstymi, choć nieproszonymi i niepożądanymi gośćmi w naszych domach. Mieszkając w mieście czy na wsi jednakowo jesteśmy narażeni na kontakt z różnymi owadami. Możemy je spotkać przebywając na wolnym powietrzu, ale często zauważamy, że jakieś bardziej lub mniej znane osobniki tego owadziego rodu zagnieździły się również i w naszych mieszkaniach.<span id="more-75"></span> Ich występowanie nasila się zwłaszcza podczas lata. Opanowują nasze pokoje, kuchnie, spiżarnie, nie pozwalają nam otworzyć okien. Chociaż owady mają ogromne znaczenie dla ekosystemów, ludziom kojarzą się głównie ze szkodnikami i roznosicielami wielu groźnych chorób pasożytniczych, wirusowych i bakteryjnych. Groźne są zwłaszcza dla alergików i osób wrażliwych.</p>
<p>Do najbardziej znanych owadów można zaliczyć muchówki, których niektórzy przedstawiciele są wiernym towarzyszem człowieka &#8211; można powiedzieć od zawsze. Do nich należy m.in. znana chyba wszystkim pospolita mucha domowa. Występuje na całym świecie i jest szkodnikiem szczególnie niebezpiecznym dla ludzi. Siadając na różnych przedmiotach i przebywając w różnych środowiskach, a następnie mając kontakt z żywnością może przenosić bakterie wielu chorób zakaźnych, których liczba może dochodzić niekiedy nawet do sześciu milionów. Musimy o tym pamiętać i zawsze, a zwłaszcza w porze letniej, odpowiednio zabezpieczać artykuły żywnościowe. </p>
<p>Gdy mamy gotowe środki do tępienia much (na przykład Alfacron), warto z nich skorzystać, stosując je w miejscach, w których najchętniej ukrywają się lub odpoczywają muchy, a więc w rogach i załamaniach ścian, na podłodze, suficie. Często w wielu domach używany jest tradycyjny lep na muchy. Zawieszany na suficie lub żyrandolu nie stanowi estetycznego wyglądu oblepiony tymi czarnymi i jeszcze ruszającymi się stworzeniami, jednak pozwala na ich skuteczne „naturalne” wyłapywanie, bez stosowania środków chemicznych. Innym naturalnym środkiem są muchomory. Surowe lub gotowane w mleku umieszcza się w naczyniach i stawia w miejscach położonych wyżej, np. na szafie, piecu. Używając jednak tego środka trzeba zachować szczególną ostrożność, gdyż ci naturalni truciciele są również bardzo niebezpieczni dla ludzi, a szczególnie dzieci oraz dla zwierząt domowych. Inni przedstawiciele muchówek żywią się krwią ssaków i ptaków, powodując duże spustoszenie w hodowlach.</p>
<p>Bardziej dokuczliwymi od much, a w dodatku krwiopijczymi owadami są komary. Te niewielkie stworzenia potrafią zaatakować nas wszędzie i skutecznie utrudnić wypoczynek na świeżym powietrzu lub pracę w ogródkach. Pojawiają się już wczesną wiosną, by towarzyszyć nam przez całe lato aż do jesieni. Ich obecność staje się szczególnie uciążliwa w majowe wieczory, kiedy przy śpiewie słowików chcielibyśmy podziwiać piękno budzącej się wiosny lub w lecie posiedzieć przy grillu czy nad wodą. Pojawiające się wtedy pojedynczo lub w całych zastępach zwiastują swoje przybycie natrętnym brzęczeniem, po którym momentalnie czujemy na swojej skórze ich bolesne ukłucia. Potrafią także zupełnie nieproszeni odwiedzać nas w naszych mieszkaniach wlatując wieczorem przez otwarte okna lub drzwi i nie pozwalając nam na spokojny sen. Są różne sposoby – naturalne i chemiczne – zabezpieczania się przed tymi natrętami. Jednym z nich jest zakładanie drobnych siatek na okna, smarowanie odkrytych części ciała, zwłaszcza kończyn, przed wyjściem w plener, specjalnymi preparatami, na przykład z serii OFF! w sprayu (dla dzieci powyżej 2 lat odpowiedni będzie na przykład Antisol), kremami i żelami lub używanie plasterków o zapachu lawendy, które nakleja się na szyję, ręce itp.</p>
<p>Kolejnymi owadami, z którymi musimy prowadzić ciągłe wojny, szczególnie jeżeli mieszkamy w bloku, są mrówki, a zwłaszcza mrówki faraona. Te ostatnie są gatunkiem kosmopolitycznym pochodzącym z Afryki, lubią ciepłe i wilgotne miejsca, więc najczęściej zamieszkują nasze kuchnie i łazienki. Są wszystkożerne, konkurują z nami o pożywienie, są także bardzo trudne do wytępienia ze względu na swoje małe rozmiary, dużą liczebność osobników i szybkość tworzenia nowych kolonii – w jednej takiej gromadzie znajduje się kilka królowych, które wraz z zaledwie kilkoma robotnicami po oddzieleniu się od jednostki macierzystej mogą zakładać coraz to nowe kolonie. Zwalczanie polega na wspólnym działaniu wszystkich mieszkańców „zaatakowanego” bloku, a środkami skutecznymi w tej walce są np. preparaty chemiczne – Tapis i Faratox b oraz Detmol-flex i Getox. Należy nimi spryskać pomieszczenie lub wyłożyć w specjalnych pojemnikach w miejscach, gdzie najczęściej pojawiają się mrówki. Skuteczna jest również kreda chińska owadobójcza i zaklejanie silikonem szczelin, przez które mogą wejść mrówki.</p>
<p>W lecie dużym utrapieniem są także osy i szerszenie, zwłaszcza dla mieszkańców mniejszych miast i wsi, blisko których są sady, lasy itd. Owady te można spotkać na terenie całego kraju, gniazda budują w jamach, dziuplach, w opuszczonych domostwach, ale często też zakładają je na naszych strychach, pod okapami, w pustych ulach, a nawet w grządkach na działce. Ich pożywieniem są np. inne owady, owoce, soki drzew. Użądlenie szerszenia jest boleśniejsze z powodu większego żądła i większej zawartości acetylocholiny w jadzie, jednak siła jego jadu jest porównywalna z jadem osy. Na widok szerszenia często panikujemy, ale nie ma to większego sensu, gdyż opowieści o tym, że jedno jego ukąszenie potrafi zabić człowieka są mocno przesadzone. Użądlenia są najgroźniejsze dla dzieci i alergików, natomiast żeby zagrozić życiu dorosłego człowieka, potrzeba kilkuset użądleń. W dodatku szerszenie atakują rzadziej niż osy, są spokojniejsze. Gniazda szerszeni i os najlepiej jest szczególnie zimą lub wczesną wiosną przenosić w ich naturalne środowisko np. do lasu, ponieważ owady te są elementem środowiska człowieka. Gdy nie mamy takiej możliwości, można stosować gotowe preparaty, np. Bros, Vigonez, Ficam, Kordon, którymi opryskuje się gniazda lub aerozol Pif-Paf żółty na pojedyncze osobniki odwiedzające nasze pomieszczenia. Gniazda w ziemi zalewamy gorącą wodą. W przypadku większego niebezpieczeństwa np. dużej liczby gniazd i agresywności owadów, trzeba poprosić o pomoc wyspecjalizowaną firmę.</p>
<p>Szafy, kufry, strychy, gdzie przechowujemy odzież oraz dywany i tapicerki, są często zamieszkiwane przez mole – ubraniowe lub kożuszniki. Szczególnie ulubionym ich pokarmem są wyroby z wełny, futra oraz inne ubrania z włókien naturalnych. Odzieży zagrażają bezpośrednio bardzo żarłoczne larwy moli, ale trzeba tępić również osobniki dorosłe, aby zapobiec dalszemu rozmnażaniu się. Najskuteczniejszym sposobem jest częste pranie, wietrzenie ubrań, koców, dywanów oraz ich trzepanie i umieszczanie na słońcu. Podczas trzepania wypadają jaja i larwy, kąpiele słoneczne powodują ginięcie osobników dorosłych po kilkunastu minutach, larw po 2-3 godzinach, poczwarek po 5-6 godzinach. Nieużywaną odzież należy wyprać, dobrze wysuszyć i poukładać w papierowych torbach lub owinąć w świeże gazety. Można też przełożyć ją saszetkami z ziołami – lawendą, szałwią, miętą, nostrzykiem; skuteczny jest również olejek eukaliptusowy, perfumy i mydełka zapachowe. Kiedyś popularnym środkiem zwalczającym mole było bagno, jednak teraz rezygnuje się z jego użycia, gdyż jest pod ochroną. Dywany posypuje się sodą oczyszczoną (kiedy mamy małe dzieci) lub boraksem. Szafy dobrze jest wytrzeć terpentyną, nie należy jednak wykładać ich tapetami, gdyż klej do tapet przyciąga mole. </p>
<p><strong>Źródła:</strong><br />
<em>J. Kempista i J. Włostowska, Na wszystko jest rada, Białystok 1987.</em></p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/owady-sa-wsrod-nas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupując nowe mieszkanie</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/kupujac-nowe-mieszkanie/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/kupujac-nowe-mieszkanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:37:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[nowe mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[zakup mieszkania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[Do najważniejszych decyzji w życiu należy zakup mieszkania. W zależności od naszych środków finansowych może to być mieszkanie nowe zakupione w spółdzielni czy u dewelopera lub używane. Często mieszkanie po prostu wynajmujemy, a niektórzy otrzymują je w spadku. Z zakupem, wynajęciem lub otrzymaniem mieszkania w spadku wiąże się wiele formalności, które wcześniej należy załatwić. Trzeba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do najważniejszych decyzji w życiu należy zakup mieszkania. W zależności od naszych środków finansowych może to być mieszkanie nowe zakupione w spółdzielni czy u dewelopera lub używane. Często mieszkanie po prostu wynajmujemy, a niektórzy otrzymują je w spadku. Z zakupem, wynajęciem lub otrzymaniem mieszkania w spadku wiąże się wiele formalności, które wcześniej należy załatwić. Trzeba przy tym przestrzegać kilku prostych zasad, żeby nie mieć w przyszłości problemów i żeby nie okazało się, że na skutek niewłaściwie załatwionych formalności straciliśmy gotówkę lub kupiliśmy mieszkanie z wieloma usterkami lub zadłużeniami.<span id="more-73"></span></p>
<p>Gdy otrzymujemy mieszkanie w spadku, zwłaszcza będące w dobrym stanie lub znajdujące się w atrakcyjnej miejscowości, może nam się wydawać, że stajemy się od razu jego właścicielami i nic nie musimy robić. Niestety i w tym przypadku czeka nas załatwienie wielu formalności prawnych. Pierwszą z nich jest złożenie do sądu wniosku o potwierdzenie nabycia spadku. Do wniosku dołączamy dokumenty potwierdzające nasze prawo do mieszkania (np. testament). Gdy mieszkanie należy nam się w związku z dziedziczeniem ustawowym, musimy okazać również dokumenty potwierdzające naszą tożsamość, pokrewieństwo, liczbę osób mających prawo do spadku itp. </p>
<p>Spadek dzieli się pomiędzy wszystkich spadkobierców, jest on ułamkowy, chcąc więc otrzymać np. całe mieszkanie musimy ponownie wystąpić do sądu o przeprowadzenie sprawy działu, w wyniku której – po zrzeczeniu się swoich części mieszkania przez innych spadkobierców – otrzymujemy potwierdzenie przez sąd naszego spadku. Na tym jednak nie koniec. Udajemy się teraz do hipoteki lub spółdzielni w zależności od typu własności mieszkania. Gdy mieszkanie jest własnościowe spółdzielcze, mając dokumenty potwierdzone przez sąd, powiadamiamy spółdzielnię o zmianie właściciela i zapisujemy się na listę członków spółdzielni. Nasz spadek musimy również zgłosić w urzędzie skarbowym, gdyż trzeba zapłacić podatek dochodowy. Gdy nie mamy innego mieszkania lub metraż mieszkania spadkowego nie przekracza 110 m2, podatku nie płacimy. Bierzemy jednak zaświadczenie, że podatek jest zerowy, aby mieć cały komplet dokumentacji spadkowej.</p>
<p>Gdy wynajmujemy mieszkanie, możemy skorzystać z usług agencji nieruchomości lub poszukać odpowiedniego mieszkania na własną rękę. Korzystając z pośrednictwa musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami za usługę, często dość kosztowną, jednak mamy szansę szybszego znalezienia mieszkania. Należy również w tym przypadku sprawdzić, czy wybrana przez nas agencja rzeczywiście istnieje. Żądajmy więc od takiego pośrednika referencji, licencji, przynależności do stowarzyszenia pośredników. Następnym krokiem jest podpisanie z agencją umowy. Trzeba ją dokładnie przeczytać, przy czym mamy prawo nie zgodzić się z niektórymi zapisami lub dopisać własne. Musimy zwrócić uwagę na zapisek o prawie reklamacji w przypadku nie wywiązania się agencji z umowy. Przy poszukiwaniu mieszkania ważne jest jego położenie i zadecydowanie, czy chcemy mieszkać w centrum i zapłacić drożej, czy wolimy tańsze mieszkanie, ale gdzieś na peryferiach. </p>
<p>Kiedy już znajdziemy mieszkanie, które by nam odpowiadało, należy dokładnie je obejrzeć. Najlepiej dokonać tego w dzień powszedni, kiedy wokoło toczy się codzienne życie. Łatwo wówczas zorientować się jak w takim domu będziemy odbierać hałas, jaka jest szczelność okien, czy instalacje są sprawne itp. oraz jacy są sąsiedzi. Gdy po obejrzeniu mieszkania zdecydujemy się na jego wynajęcie, spisujemy z wynajmującym umowę. I tutaj również musimy wiedzieć o kilku poważnych zasadach. W takiej umowie powinien być podany dokładny adres mieszkania, powierzchnia, całe wyposażenie, ewentualne usterki, rodzaj własności, wysokość czynszu. Umowę podpisuje najemca – czyli my i osoba wynajmująca. I jeszcze jedna uwaga: przed ostatecznym podpisaniem sprawdźmy, czy na tym mieszkaniu nie ciążą jakieś cudze długi, które przyszłoby nam spłacać jako nowym lokatorom. Gdy już wszystko jest jasne, nie mamy żadnych wątpliwości i godzimy się na wszystkie warunki – możemy umowę podpisać. Teraz jesteśmy zobowiązani do wywiązywania się ze wszystkich jej ustaleń, a głównie do terminowego płacenia czynszu.</p>
<p>Wiele młodych par marzy o wybudowaniu własnego wymarzonego domu według swoich własnych marzeń i planów. Jeśli dysponują odpowiednimi środkami, mogą nabyć nieruchomość i rozpocząć budowę. Oczywiście i w tym przypadku należy sporządzić odpowiednie umowy notarialne dotyczące zakupu działki.</p>
<p>Nowe własnościowe mieszkanie możemy kupić mając do dyspozycji wystarczające środki finansowe, ewentualnie skorzystać z usług banku i wziąć kredyt. Musimy również zdecydować, czy kupujemy mieszkanie na rynku pierwotnym czy wtórnym. Rynek pierwotny to mieszkania nowe, już gotowe lub dopiero budowane, spółdzielcze czy dewelopera i stosunkowo drogie. Decydując się na kupno takiego mieszkania sprawdźmy, czy budujący jest właścicielem terenu budowy, a więc umowy kupna nieruchomości lub wieczystej dzierżawy. Poznajmy plan zagospodarowania przestrzennego, a więc czy w przyszłości koło naszego mieszkania nie będzie przebiegać jakaś ruchliwa arteria, będzie budowany publiczny lub zasłaniający widok z okna obiekt. </p>
<p>Na rynku wtórnym możemy wykupić mieszkanie używane, tańsze nawet o kilkanaście procent. Jednak w tym przypadku, podobnie jak przy wynajmowaniu mieszkania, trzeba przed podpisaniem umowy dokładnie sprawdzić stan budynku, jego hipotekę i ewentualne zadłużenia właściciela czy poprzedników. Umowę o kupno mieszkania najlepiej sporządzić i zawrzeć u notariusza. Trzeba liczyć się również z dodatkowymi kosztami – za sporządzenie aktu notarialnego, różne czynności cywilnoprawne i opłaty sądowe. Jednak gdy już się z tym uporamy i pozałatwiamy wszystkie formalności zgodnie z literą prawa, możemy spokojnie zająć się urządzaniem wymarzonego mieszkania i wreszcie odpocząć.</p>
<p>Źródło:<br />
Jak kupić mieszkanie, MZ Agencja Handlowo-Wydawnicza, Warszawa 2002.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/kupujac-nowe-mieszkanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosenne porządki w mieszkaniu</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/wiosenne-porzadki-w-mieszkaniu/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/wiosenne-porzadki-w-mieszkaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:36:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[porządki]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[Nasze mieszkanie wymaga codziennej pielęgnacji i sprzątania, jednak gruntowne porządki przeprowadzamy głównie przed świętami i gdy nadchodzi wiosna. Wraz z budzeniem się natury po zimowym wypoczynku, gdy dni stają się dłuższe i cieplejsze, a promienie słońca częściej wpadają przez okna, nadchodzi pora na dokładne porządki w naszym mieszkaniu. Słońce oświetlając szyby ukazuje na nich nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasze mieszkanie wymaga codziennej pielęgnacji i sprzątania, jednak gruntowne porządki przeprowadzamy głównie przed świętami i gdy nadchodzi wiosna. Wraz z budzeniem się natury po zimowym wypoczynku, gdy dni stają się dłuższe i cieplejsze, a promienie słońca częściej wpadają przez okna, nadchodzi pora na dokładne porządki w naszym mieszkaniu. Słońce oświetlając szyby ukazuje na nich nawet najdrobniejsze smugi, których dotąd nie było widać.<span id="more-71"></span> Jego promienie docierają do wszystkich zakątków, jakby chciały wskazać nam, że tu i ówdzie trzeba posprzątać. Nieraz stajemy bezradni nie wiedząc, za co się zabrać, bo nagle widzimy wyraźnie, ile się nagromadziło przez zimę i kurzu – choć tak często odkurzamy – i różnych niepotrzebnych rzeczy tak dotąd przydatnych. Żeby ułatwić sobie pracę, a właściwie dobrze ją zorganizować, by wszystko poszło sprawnie i szybko, trzeba ułożyć plan działania i odpowiednią kolejność wykonywanych czynności.</p>
<p>Pierwszą rzeczą powinno być wyjęcie z szaf, szafek, półek i regałów wszystkiego, co jest nam już niepotrzebne. Najmniej przydatne na nadchodzącą wiosnę i lato są oczywiście ciepłe zimowe ubrania, czapki, rękawice, grube swetry, buty. Trzeba te wszystkie rzeczy odpowiednio posegregować, następnie wyprać lub wyczyścić, a futra i kożuchy wywietrzyć. W buty po wyczyszczeniu należy włożyć prawidła lub gazety. Gdy wszystko jest już czyste i odświeżone, można przystąpić do pakowania. Ciepłą odzież umieszczamy w kartonowych pudłach, płaszcze i kurtki w specjalnych pokrowcach, ubrania ze skór naturalnych w płóciennych workach ułatwiających dostęp powietrza. Szczególną uwagę należy poświęcić odpowiedniemu zabezpieczeniu przed molami futer i kożuchów. Do tego celu służą środki chemiczne oraz umieszczanie saszetek z ziołami – szałwią, lawendą czy nostrzykiem. Również w kartonowych pudłach możemy złożyć zimowe obuwie. Tak popakowane czyste rzeczy umieszczamy w szafach w garderobie lub w jakimś innym miejscu, w którym spokojnie poczekają na kolejną zimę.</p>
<p>Wiosenne porządki wymagają odsunięcia mebli, aby usunąć zbierający się pod nimi kurz, dotarcia na wierzchy szaf, regałów, dokładnego umycia żyrandoli, lamp, grzejników. Pościel powinna być wytrzepana i wywietrzona. Często trzeba też wyczyścić obicia mebli, wcześniej je odkurzając. Po zimie nasze dywany i wykładziny wymagają solidnego wyczyszczenia, a nawet wyprania. Usuwamy z nich plamy dostępnymi środkami i czyścimy proszkiem z aktywnym tlenem, który wystarczy rozsypać, wetrzeć i po 20 minutach ściągnąć odkurzaczem. Do czyszczenia świetnie nadaje się woda mineralna, którą spryskuje się lekko (żeby nie przemoczyć) wełniane dywany, a po wyschnięciu – szczotkuje. Gdy wystąpi konieczność prania dywanów, wykładzin czy obić mebli, możemy użyć pianki z płynu lub proszku do prania dywanów. Po wypraniu, gdy nie ma możliwości wyniesienia na powietrze, trzeba unikać siadania i chodzenia po nich, zanim nie wyschną.</p>
<p>Dużo czasu zajmie nam z pewnością zrobienie porządków w kuchni i w łazience. W sklepach dostępne są różne środki i przyrządy ułatwiające pracę i szybko usuwające zanieczyszczenia, tłuste plamy lub rdzę. Są również specjalne szczotki, mopy do mycia podłóg, ścian, z regulowanym trzonkiem. Sprzątanie w kuchni to również jednoczesny przegląd stanu naszych szafek, półek i półeczek oraz zapasów tam zgromadzonych. Szafki należy umyć z zewnątrz i wewnątrz, podobnie wszystkie meble, zlewozmywak i kuchenkę.</p>
<p>Kuchenne posadzki czy ściany przeważnie wyłożone kafelkami szybko nabiorą blasku po umyciu uniwersalnym płynem do mycia powierzchni, a nawet wodą z octem w proporcji 1:1. W łazience na specjalną uwagę zasługuje doprowadzenie do idealnej czystości wanny, umywalki czy kabiny prysznicowej. Podobnie jak w kuchni, trzeba także umyć kafelki na ścianie czy płytki na podłodze, nie pomijając luster. Można użyć do tego tych samych środków.</p>
<p>Przy tych wiosennych porządkach nie można zapomnieć o najintymniejszym miejscu w domu, czyli WC. Chociaż to miejsce wymaga codziennego utrzymywania porządku przez każdego użytkownika, to jednak i tutaj przyda się gruntowne sprzątanie. Używamy specjalnych środków, np. odkamieniacza do usuwania kamienia z muszli, którą następnie wraz z deską myjemy łagodnym środkiem, zakładamy specjalne środki odkażające lub zapachowe, wykładamy papier, jednorazowe ręczniki, mydełka. Wszystkie akcesoria, a zwłaszcza ściereczki do sprzątania WC, nie mogą być używane do czyszczenia wanny i umywalek. </p>
<p>Przy tych wiosennych porządkach dużym problemem wydaje się być mycie w całym domu okien, zwłaszcza gdy jest ich dużo. Przed tą czynnością należy najpierw zdjąć firanki i zasłonki, wytrzepać je i wyprać, a następnie za pomocą płynów i odpowiednich urządzeń zabrać się do pracy. Płyny do mycia szyb działają bardzo skutecznie, nie wymagają męczącego wycierania, szklana tafla nie posiada żadnych smug i lśni, odbijając promienie słońca. </p>
<p>Wiosenne porządki w domu są dość pracochłonne i mogą potrwać przez parę dni, jednak końcowy efekt – błysk świeżo wymytych okien, luster, czystość i puszystość wypranych dywanów, gładkość powierzchni, a nade wszystko unoszący się wokół zapach świeżości i wiosny w naszym domu – rekompensuje cały poniesiony trud.</p>
<p><strong>Źródła:</strong><br />
<em>Mały poradnik gospodyni – wiosna i lato, Olsztyn 1987.<br />
J. Kempista i J. Włostowska, Na wszystko jest rada, Białystok 1987.</em></p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/wiosenne-porzadki-w-mieszkaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żeby nie odbijało</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/zeby-nie-odbijalo/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/zeby-nie-odbijalo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 19:09:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraźmy sobie, że mamy pięknie urządzone mieszkanie, wyposażone w najnowsze sprzęty, w którym każdy szczegół doskonale komponuje się z resztą wystroju. Dopóki nic nie mówimy (a jedynie kontemplujemy w milczeniu), nie oglądamy telewizora, nie włączamy radia, nie mamy sąsiadów – wszystko jest w jak najlepszym porządku. Problemy zaczynają się dopiero, kiedy przestajemy patrzeć, a zaczynamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyobraźmy sobie, że mamy pięknie urządzone mieszkanie, wyposażone w najnowsze sprzęty, w którym każdy szczegół doskonale komponuje się z resztą wystroju. Dopóki nic nie mówimy (a jedynie kontemplujemy w milczeniu), nie oglądamy telewizora, nie włączamy radia, nie mamy sąsiadów – wszystko jest w jak najlepszym porządku. Problemy zaczynają się dopiero, kiedy przestajemy patrzeć, a zaczynamy słuchać.<span id="more-67"></span></p>
<p>Z pewnością istnieją szczęśliwcy, którym udało się kupić mieszkanie lub dom i urządzić go bez problemów. Większość z nas jednak przed zaaklimatyzowaniem się na nowym gruncie będzie musiała zadbać o szereg spraw, począwszy od tych związanych wyłącznie ze stroną wizualną, przez zapewnienie sobie wszelkich wygód, aż do zadbania o komfort psychiczny. W osiągnięciu tego ostatniego pomoże nam dobranie odpowiednich barw oraz zadbanie o dobrą akustykę wnętrza, by nic nam nie przeszkadzało w naszym mieszkaniu żyć, pracować, bawić się i odpoczywać. </p>
<p>Na akustykę wnętrza wpływają przede wszystkim jego rozmiary, ale także sposób, w jaki rozmieszczone są meble oraz czym pokryte są ściany, podłoga i sufit. Komfortowe warunki do życia zapewni nam brak pogłosu, czyli echa; silny pogłos potrafi każdą rozmowę zmienić w koszmar, uniemożliwić cieszenie się dźwiękami ulubionej piosenki, a nawet wywołać w mieszkaniu wrażenie chłodu. Pogłos powstaje, kiedy fala dźwiękowa odbija się od przeszkody. Nie byłoby to tak niekorzystne przy wydawaniu pojedynczych dźwięków, ale kiedy rozmawiamy, pogłos poprzedniego słowa zakłóca nam każde następne albo sprawia, że brzmi ono znacznie głośniej, podobnie dzieje się z każdym innym odgłosem. Niepożądane echa pojawiają się najczęściej w dużych, otwartych wnętrzach – np. kiedy mamy kilka pokojów i są one ze sobą połączone, albo też kiedy posiadamy pokój z wysoko umieszczonym sufitem. Jest to zjawisko częste również w blokach mieszkalnych, kiedy dźwięk zrodzony dość nisko odbija się od ścian klatki schodowej, schodów i „podąża” w górę, a na najwyższych piętrach narasta do niebotycznych rozmiarów. Efekt pogłosu w mieszkaniu wzmacniają materiały wykończeniowe – tynk czy marmur na ścianach, granitowe czy kamienne podłogi, a także brak odpowiedniej ilości mebli, brak wykładzin i innych elementów wystroju. </p>
<p>W przypadku pogłosu powstającego w klatkach schodowych stosuje się np. ich zabudowywanie albo drewniane panele na ścianach. W mieszkaniach natomiast należy pozbyć się efektu odbicia, czyli dobrać takie materiały wykończeniowe, żeby zamiast odbijać dźwięk, rozpraszały go lub pochłaniały. Dobrym sposobem, szczególnie w mieszkaniach urządzonych w tradycyjnym stylu, jest wieszanie na ścianach dywanów lub kilimów, kładzenie dywanów również na podłodze, stosowanie w oknach zasłon, jak również ustawianie różnych dekoracji, zawieszanie obrazów itd. Oprócz zmniejszenia nieprzyjemnego efektu pogłosu w ten sposób łatwo jest osiągnąć stylowe, przyjemne wnętrze, dobierając odpowiednio kolory, wyszukując ładne dodatki. </p>
<p>Innym rozwiązaniem są dekoracje przestrzenne nieprzylegające bezpośrednio do ścian czy podłóg, ale pozostające cały czas w ruchu, jak również podwieszane sufity, czyniące pomieszczenie przytulniejszym oraz stwarzające wiele możliwości dekoracyjnych. Obniżenie sufitu pozwala w dużej mierze wyeliminować pogłos, podobnie jak stosowanie różnych systemów dźwiękochłonnych, szczególnie w pomieszczeniach nowoczesnych, gdzie nie wchodzą w grę grube dywany czy też tkaniny na ścianach. Obecnie jednak jest tyle możliwości użycia nowoczesnych systemów adaptacji akustycznej, że wcale nie trzeba rezygnować ze swojego pomysłu na mieszkanie na rzecz stylu z poprzedniej epoki. Mieszkanie adaptujemy wprowadzając do wnętrza materiał dźwiękochłonny, który tłumi lub rozprasza dźwięk. Do wyboru mamy kilka systemów, np. system TH, system SONO GIPSUM i inne. Który z nich wybierzemy, zależy tylko od nas i naszych preferencji, a także od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć. Materiały dźwiękochłonne to np. specjalna wełna, pewne gatunki drewna, gips lub poliuretan. Użycie tych systemów nie przeszkodzi nam w pomalowaniu mieszkania na dowolny kolor lub urządzeniu go tak, jak sobie życzymy. </p>
<p>W szczególny sposób warto zainteresować się sypialnią – w końcu zdrowy sen to podstawa naszego dobrego samopoczucia w ciągu dnia. Należy zadbać o miękkość wystroju tego pomieszczenia, pokrywając ściany przyjemnym w dotyku i pochłaniającym dźwięki materiałem, kładąc na podłogę wykładzinę bądź dywan, a w oknach wieszając zasłony. </p>
<p>Czasami chcemy urządzić sobie w mieszkaniu kino domowe. Wtedy zadbanie o odpowiednią akustykę jest wręcz niezbędne. Trzeba więc zabezpieczyć podłogi i ściany, żeby nie odbijały odgłosów dobiegających z głośników, a same głośniki odpowiednio rozmieścić. Moc kolumn głośnikowych uzależniona jest od wielkości pomieszczenia, ważne jest też takie ich ustawienie, żeby dźwięk rozchodził się prawidłowo i w efekcie był przestrzenny. Stosuje się tutaj zasadę trójkąta równoramiennego, którego wierzchołkami są dwa głośniki i osoba słuchająca, a konkretnie jej głowa (uszy). Podstawa tego trójkąta jest krótsza niż jego ramiona, należy też umieścić głośniki na równi z uszami osoby słuchającej.</p>
<p><strong>Autor:</strong> Anna Łabudzińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/zeby-nie-odbijalo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapach domu</title>
		<link>http://www.domogrod.com/2009/zapach-domu/</link>
		<comments>http://www.domogrod.com/2009/zapach-domu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 19:01:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[zapach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.domogrod.com/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[Przypomina o beztroskich latach dzieciństwa, przywołuje najprzyjemniejsze ze wspomnień, potrafi zdominować pozostałe zmysły, dodać sił lub ukoić, przypomnieć bliską osobę lub miejsce oraz podkreślić smak nawet najprostszej potrawy.
Zapach – bo o nim mowa – dla naukowców pozostaje jedynie właściwością związków chemicznych. Jednak żadna, nawet najbardziej precyzyjna definicja nie jest w stanie odzwierciedlić tego, czym może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomina o beztroskich latach dzieciństwa, przywołuje najprzyjemniejsze ze wspomnień, potrafi zdominować pozostałe zmysły, dodać sił lub ukoić, przypomnieć bliską osobę lub miejsce oraz podkreślić smak nawet najprostszej potrawy.<br />
Zapach – bo o nim mowa – dla naukowców pozostaje jedynie właściwością związków chemicznych. Jednak żadna, nawet najbardziej precyzyjna definicja nie jest w stanie odzwierciedlić tego, czym może stać się zapach dla wycieńczonej istoty ludzkiej, która w upalny letni dzień wraca z przegrzanego biura, zaliczywszy po drodze dwa supermarkety i trzykilometrowy korek, do azylu swoich czterech ścian.<span id="more-59"></span></p>
<p>Warto korzystać z dobrodziejstw ukrytych w zakamarkach mieszkania, na półkach i w słoikach. Spośród wszystkich pomieszczeń w domu to właśnie kuchnia i spiżarnia są wręcz niewyczerpanym źródłem aromatów. Co więcej, coraz częściej przestrzeń przeznaczona do przygotowywania i wspólnego spożywania posiłków staje się prawdziwym sercem domu. Stąd potrzeba zatroszczenia się o dobrą atmosferę w tym miejscu.</p>
<p>Któż z nas nie jest w stanie, niejednokrotnie zaledwie przekroczywszy próg domu, odkryć, co troskliwe ręce przygotowały na obiad? Ileż to razy z zasłoniętymi oczami próbowaliśmy odgadnąć, jaki owoc podsunięto nam pod nos? A któż z nas nie był przywiedziony do kuchni (nawet z drugiego końca mieszkania) aromatem bożonarodzeniowego piernika?</p>
<p>Skoro zapach przygotowywanych potraw, ziół i przypraw jest w stanie natychmiast przeniknąć całe mieszkanie, dlaczego nie spróbować odkryć korzyści płynących z tej właściwości? Oto kilka przykładów:</p>
<p>aby dom wypełnił się przyjemnym, kojącym aromatem, wystarczy pozostawić w rozgrzanym i lekko uchylonym piekarniku kilka kropel olejku waniliowego – jest to sztuczka stosowana przez niektóre agencje nieruchomości, które w ten sposób starają się zachęcić klientów oglądających lokum do zakupu mieszkania o tak przyjemnej atmosferze;<br />
w jadalni, w celu wywołania apetytu, można wykorzystać aromat goździków i cynamonu; podobny efekt dadzą podprażone ziarna kawy;<br />
ponadto dzięki jednemu zapachowi jesteśmy w stanie pozbyć się innego, np. aby wyeliminować z kuchni nieprzyjemną woń pozostałą po gotowaniu lub pieczeniu, należy zagotować w wodzie pot-pouri (suszone płatki kwiatów, owoce); ten prosty napar sprawi, że nieprzyjemne zapachy ustąpią miejsca delikatnemu aromatowi – zdecydowanie lepszemu;<br />
a jeśli mamy ochotę wywołać w kuchni wrażenie świeżości, wystarczy ułożyć na talerzyku cytryny lub pomarańcze pokrojone w plasterki i dorzucić odrobinę rozmarynu;<br />
i jeszcze jeden pomysł – tym razem dla miłośników roślin – założenie (nawet na kuchennym parapecie) małego ogródka skomponowanego z najrozmaitszych ziół i przypraw, które tak łatwo podkreślają smak potraw; potrząśnięte gałązki bazylii, rozmarynu lub mięty momentalnie roztoczą przyjemny zapach, sama zaś mięta posiada bardzo specyficzną właściwość – stymuluje receptory zimna znajdujące się w nosie, przez co wywołuje wrażenie wyjątkowej świeżości i delikatnego chłodu.</p>
<p>Naukowcy wykazali, że to właśnie przez nos dociera do nas aż 80% wrażeń wywoływanych przez posiłek, a odbieranych przez zmysły. Człowiek jest wrażliwy na dziesiątki tysięcy rozmaitych zapachów.</p>
<p>Każdy receptor znajdujący się w nosie jest połączony z mózgiem poprzez nerw zapachowy i jest zdolny do rozpoznawania unikalnych motywów molekularnych. Kombinacja sygnałów wysyłanych przez wspomniane nerwy daje ostateczne wrażenie – odczucie bardziej lub mniej przyjemnego zapachu.</p>
<p>Jednak powróćmy ze świata nauki do praktyki. Chociaż to może wydać się nieco dziwne, zapachy odgrywają istotną rolę nawet przy konstrukcji domu, podczas wyznaczania lokalizacji ścian. Z jednej strony istnieje możliwość wydzielenia osobnej kuchni, która nieco odseparuje świat zapachów (ale i kuchenny nieład) od reszty domu; z drugiej zaś strony coraz częściej stosowanym rozwiązaniem jest konstrukcja tzw. „kuchni otwartej”, połączonej z salonem lub pokojem dziennym, dzięki której zapachy (niestety, także te nieprzyjemne) z łatwością rozejdą się po całym mieszkaniu.</p>
<p>Jak widać, zapach wbrew pozorom dosyć istotnie zaznacza się w sferze naszego samopoczucia, jakości dań czy humoru domowników. Nie bez przyczyny został on nazwany przez architektów „czwartym wymiarem domu”.</p>
<p><strong>Autor:</strong> Marta Karnasiewicz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.domogrod.com/2009/zapach-domu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
