Zielono mi, czyli mieszkanie pełne roślin

Ziemia jest nazywana „zieloną planetą”, co znaczy, że ciągle pełna jest roślin. Nawet na pustyniach spotyka się kaktusy, a niezwykle uparte krzewinki i porosty wyrastają latem tam, gdzie spacerują polarne niedźwiedzie. Jest więc czymś naturalnym, że w naszym mieszkaniu nie powinno zabraknąć zieleni przez cały rok.

Rośliny w mieszkaniu pełnią funkcję dekoracyjną, zdobiąc je czasem lepiej, niż jakiekolwiek inne dekoracje, obrazy, rzeźby itd. Niektóre z nich pięknie kwitną, inne mają błyszczące i bardzo ozdobne liście, jeszcze inne przyjemnie pachną. Warto wpuścić je do mieszkania także z uwagi na ich dobroczynny wpływ na nasze zdrowie – dzięki procesowi fotosyntezy produkują tlen, pochłaniają różne trujące związki, a zieleń ich liści koi wzrok i sprzyja wypoczynkowi. Poza tym wymagają pielęgnacji i troski, a zajmowanie się nimi uspokaja, pozwala oderwać się od problemów i skupić na przyjemnym, pożytecznym zajęciu.

Mówi się czasami, że rośliny nie w każdym mieszkaniu chcą rosnąć. Ich dobre samopoczucie i „kwitnący” wygląd uzależnia się od zachowania domowników, ich charakteru i zainteresowań. W twierdzeniu tym jest trochę racji – niektóre z roślin bywają kapryśne i bardzo wymagające – ale nie należy się uprzedzać, całkowicie rezygnując z zieleni w mieszkaniu tylko dlatego, że ten lub inny kwiatek wyraźnie pragnie zmienić właściciela. Trzeba po prostu zacząć uczyć się cierpliwości i dostrzegania potrzeb roślin albo wybrać ich odpowiednie gatunki – niektóre potrzebują bardzo troskliwej pielęgnacji, inne natomiast nie chcą jej wcale. Dla osób zapracowanych lub często opuszczających mieszkanie dobrym wyborem będą np. kaktusy, grubosze, a cała reszta wielbicieli zieleni powinna zadbać o kilka aspektów, żeby ich rośliny czuły się dobrze i cieszyły oko przez długi czas.

Wszystkie rośliny potrzebują przede wszystkim wody. Niepodlewany kwiatek prędzej czy później uschnie, dlatego też ważne jest jego regularne podlewanie. Naturalnie nie wszystkie gatunki trzeba nawadniać jednakowo obficie: niektóre wymagają dużych ilości wody, innym wystarczy skropienie liści, u jeszcze innych choćby najmniejsze zmoczenie liści powoduje ich gnicie bądź inne niepożądane reakcje (są też takie, które „usypiają” na okres zimy i wtedy podlewamy je słabiej albo nawet wcale). Tych ostatnich nie ma jednak wiele, większość będzie zadowolona z ich regularnego nawadniania. Najlepiej jest czynić to rano, po uprzednim sprawdzeniu, czy roślina potrzebuje wody (sprawdzać można palcem wsuwając go w ziemię na 2 cm). Po dostatecznym nawodnieniu część wody wycieka na podstawkę, należy ją wtedy wylać.

Trzeba zadbać również, by rośliny miały zapewnioną odpowiednią ilość światła. Potrzebują go wszystkie gatunki, choć w różnym stopniu: rośliny o liściach ciemnozielonych lub gładkich lepiej będą się czuły w półcieniu; te o jasnych liściach, najczęściej pokrytych włoskami, mogą stać na nasłonecznionych parapetach. Niektóre rośliny nie znoszą bezpośredniego światła i muszą być pozostawione w cieniu. Zimą, kiedy dostęp naturalnego światła jest utrudniony, można kwiaty doświetlać w sposób sztuczny, np. lampami sodowymi; podobnie postępujemy z roślinami w pomieszczeniach bez okien (np. kuchnia lub przedpokój).

Dużą rolę odgrywa odpowiednie ustawienie doniczek z kwiatami. Najczęściej muszą mieć one spokój, nie lubią bowiem przestawiania, dotykania, kontaktu z innymi przedmiotami. Niektóre gatunki mogą nawet tracić liście bądź usychać, jeśli są ustawicznie niepokojone. Najlepszym miejscem dla roślin są parapety i stoliki w pobliżu okien, specjalne kraty do zawieszania na ścianach, miniszklarnie, jak również zbiorowe pojemniki, jeśli roślina toleruje towarzystwo.

Wszystkim roślinom zapewniamy dobre warunki „podłogowe” – a więc żyzną, dobrą gatunkowo ziemię, z której będą czerpać składniki pokarmowe. Różne gatunki i składy używanych w ogrodnictwie ziem nadają się dla różnych roślin. Jednak czasami nawet najlepsze podłoże nie wystarcza – konieczne jest używanie nawozów, ponieważ po pewnym czasie roślinie zaczyna brakować składników odżywczych. Używa się m.in. obornika, mączki kostnej, gnojowicy, które są skuteczne, ale niezbyt przyjemnie pachną lub nawozów mineralnych, wygodniejszych w użyciu.

Roślinę należy też przesadzać, ponieważ przez cały czas rośnie i początkowo duża doniczka staje się później niewystarczająca. Przez pierwsze lata życia roślinę trzeba przesadzać raz w roku, później wystarczy robić to mniej więcej co trzy lata, choć oczywiście można częściej (szczególnie jeśli zauważymy jakieś niepokojące zmiany). Najlepszą porą na przesadzanie jest wczesna wiosna.

Warto jest zadbać o samopoczucie i odpowiedni dobór zielonych domowników, ponieważ czynią piękniejszym każde, nawet najbardziej ubogie w dekoracje mieszkanie.

Autor: Anna Łabudzińska

Tagi: ,