Żeby nie odbijało
Wyobraźmy sobie, że mamy pięknie urządzone mieszkanie, wyposażone w najnowsze sprzęty, w którym każdy szczegół doskonale komponuje się z resztą wystroju. Dopóki nic nie mówimy (a jedynie kontemplujemy w milczeniu), nie oglądamy telewizora, nie włączamy radia, nie mamy sąsiadów – wszystko jest w jak najlepszym porządku. Problemy zaczynają się dopiero, kiedy przestajemy patrzeć, a zaczynamy słuchać.
Z pewnością istnieją szczęśliwcy, którym udało się kupić mieszkanie lub dom i urządzić go bez problemów. Większość z nas jednak przed zaaklimatyzowaniem się na nowym gruncie będzie musiała zadbać o szereg spraw, począwszy od tych związanych wyłącznie ze stroną wizualną, przez zapewnienie sobie wszelkich wygód, aż do zadbania o komfort psychiczny. W osiągnięciu tego ostatniego pomoże nam dobranie odpowiednich barw oraz zadbanie o dobrą akustykę wnętrza, by nic nam nie przeszkadzało w naszym mieszkaniu żyć, pracować, bawić się i odpoczywać.
Na akustykę wnętrza wpływają przede wszystkim jego rozmiary, ale także sposób, w jaki rozmieszczone są meble oraz czym pokryte są ściany, podłoga i sufit. Komfortowe warunki do życia zapewni nam brak pogłosu, czyli echa; silny pogłos potrafi każdą rozmowę zmienić w koszmar, uniemożliwić cieszenie się dźwiękami ulubionej piosenki, a nawet wywołać w mieszkaniu wrażenie chłodu. Pogłos powstaje, kiedy fala dźwiękowa odbija się od przeszkody. Nie byłoby to tak niekorzystne przy wydawaniu pojedynczych dźwięków, ale kiedy rozmawiamy, pogłos poprzedniego słowa zakłóca nam każde następne albo sprawia, że brzmi ono znacznie głośniej, podobnie dzieje się z każdym innym odgłosem. Niepożądane echa pojawiają się najczęściej w dużych, otwartych wnętrzach – np. kiedy mamy kilka pokojów i są one ze sobą połączone, albo też kiedy posiadamy pokój z wysoko umieszczonym sufitem. Jest to zjawisko częste również w blokach mieszkalnych, kiedy dźwięk zrodzony dość nisko odbija się od ścian klatki schodowej, schodów i „podąża” w górę, a na najwyższych piętrach narasta do niebotycznych rozmiarów. Efekt pogłosu w mieszkaniu wzmacniają materiały wykończeniowe – tynk czy marmur na ścianach, granitowe czy kamienne podłogi, a także brak odpowiedniej ilości mebli, brak wykładzin i innych elementów wystroju.
W przypadku pogłosu powstającego w klatkach schodowych stosuje się np. ich zabudowywanie albo drewniane panele na ścianach. W mieszkaniach natomiast należy pozbyć się efektu odbicia, czyli dobrać takie materiały wykończeniowe, żeby zamiast odbijać dźwięk, rozpraszały go lub pochłaniały. Dobrym sposobem, szczególnie w mieszkaniach urządzonych w tradycyjnym stylu, jest wieszanie na ścianach dywanów lub kilimów, kładzenie dywanów również na podłodze, stosowanie w oknach zasłon, jak również ustawianie różnych dekoracji, zawieszanie obrazów itd. Oprócz zmniejszenia nieprzyjemnego efektu pogłosu w ten sposób łatwo jest osiągnąć stylowe, przyjemne wnętrze, dobierając odpowiednio kolory, wyszukując ładne dodatki.
Innym rozwiązaniem są dekoracje przestrzenne nieprzylegające bezpośrednio do ścian czy podłóg, ale pozostające cały czas w ruchu, jak również podwieszane sufity, czyniące pomieszczenie przytulniejszym oraz stwarzające wiele możliwości dekoracyjnych. Obniżenie sufitu pozwala w dużej mierze wyeliminować pogłos, podobnie jak stosowanie różnych systemów dźwiękochłonnych, szczególnie w pomieszczeniach nowoczesnych, gdzie nie wchodzą w grę grube dywany czy też tkaniny na ścianach. Obecnie jednak jest tyle możliwości użycia nowoczesnych systemów adaptacji akustycznej, że wcale nie trzeba rezygnować ze swojego pomysłu na mieszkanie na rzecz stylu z poprzedniej epoki. Mieszkanie adaptujemy wprowadzając do wnętrza materiał dźwiękochłonny, który tłumi lub rozprasza dźwięk. Do wyboru mamy kilka systemów, np. system TH, system SONO GIPSUM i inne. Który z nich wybierzemy, zależy tylko od nas i naszych preferencji, a także od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć. Materiały dźwiękochłonne to np. specjalna wełna, pewne gatunki drewna, gips lub poliuretan. Użycie tych systemów nie przeszkodzi nam w pomalowaniu mieszkania na dowolny kolor lub urządzeniu go tak, jak sobie życzymy.
W szczególny sposób warto zainteresować się sypialnią – w końcu zdrowy sen to podstawa naszego dobrego samopoczucia w ciągu dnia. Należy zadbać o miękkość wystroju tego pomieszczenia, pokrywając ściany przyjemnym w dotyku i pochłaniającym dźwięki materiałem, kładąc na podłogę wykładzinę bądź dywan, a w oknach wieszając zasłony.
Czasami chcemy urządzić sobie w mieszkaniu kino domowe. Wtedy zadbanie o odpowiednią akustykę jest wręcz niezbędne. Trzeba więc zabezpieczyć podłogi i ściany, żeby nie odbijały odgłosów dobiegających z głośników, a same głośniki odpowiednio rozmieścić. Moc kolumn głośnikowych uzależniona jest od wielkości pomieszczenia, ważne jest też takie ich ustawienie, żeby dźwięk rozchodził się prawidłowo i w efekcie był przestrzenny. Stosuje się tutaj zasadę trójkąta równoramiennego, którego wierzchołkami są dwa głośniki i osoba słuchająca, a konkretnie jej głowa (uszy). Podstawa tego trójkąta jest krótsza niż jego ramiona, należy też umieścić głośniki na równi z uszami osoby słuchającej.
Autor: Anna Łabudzińska
