Precz z plamami
W nawet najbardziej schludnym i wypielęgnowanym mieszkaniu zdarzy się jakaś nieciekawie wyglądająca plama na dywanie, tapicerce, meblach lub ścianie. Zwłaszcza jeśli w mieszkaniu mamy małe dzieci, hodujemy zwierzątka lub przyjmujemy gości.
Plamy pojawiają się nieraz nieoczekiwanie, wystarczy jakiś niezręczny ruch i coś można rozlać i często na trwale uszkodzić jakiś mebel czy tkaninę. Zdarza się również, że takiej plamy czy zabrudzenia nie zauważymy od razu, lecz dostrzegamy ją dopiero przy bliższym zetknięciu z poplamioną rzeczą lub przy lepszym świetle. A takie starsze plamy są o wiele trudniejsze do wywabienia.
Mamy obecnie w sprzedaży wiele środków chemicznych, mniej lub bardziej skutecznych w walce z plamami, z których najbardziej chyba osławione reklamami są Ace i Vanish. Używanie tych chemicznych związków jest w niektórych przypadkach dość ryzykowne, gdyż postępując niezgodnie z załączonymi wskazówkami lub stosując je do niewłaściwych tkanin, można osiągnąć odwrotny skutek i zamiast usunąć plamy, niszczy się tkaninę lub inną poplamioną rzecz. Niektóre z tych pojawiających się w sklepach wywabiaczy mają silne działanie żrące i po ich użyciu materiał może przypominać sito, dlatego wybierajmy tylko najbardziej znane firmy i środki już wypróbowane albo sięgnijmy po zapomniane i odłożone na bok zapiski i porady naszych babć. One nie znając tych naszych nowoczesnych środków radziły sobie z plamami swoimi wypróbowanymi sposobami i to całkiem skutecznie.
Przystępując do walki z plamami musimy rozpoznać pochodzenie naszej plamy i rodzaj tkaniny, gdyż od tego zależy właściwy dobór środków do ich usunięcia. Przy odplamianiu odzieży szczególną uwagę należy zwrócić na to, aby do tkanin wełnianych ani do syntetycznych nie używać mocnych kwasów, ługów, gorącej wody lub żrącego mydła. Mogą osłabić tkaninę lub nawet uczynić ją całkowicie niezdatną do użytku. Przy usuwaniu plam z tkanin kolorowych trzeba sprawdzić w miejscu mniej widocznym lub na skrawku tkaniny, jakie działanie ma środek przez nas używany i w przypadku wystąpienia zmiany barwy zastosować inny, łagodniejszy.
Często, zwłaszcza gdy mamy w domu uczące się dzieci, na tkaninach, dywanach, meblach, a nawet na ścianach pojawiają się plamy z atramentu, tuszu, farb. Tworzą piękne, kolorowe wzory – efekt bujnej wyobraźni naszych dzieci, lecz nam są zupełnie niepotrzebne. Takie dekoracje należy usuwać natychmiast, zabrudzone miejsca pocieramy sokiem z cytryny lub kwaskiem cytrynowym, wcześniej umieszczając pod spodem ściereczkę i pozostawiamy do wyschnięcia, a potem dokładnie płuczemy. Świeżą, atramentową plamę na dywanie, wykładzinie czy kolorowym obrusie posypujemy solą, którą pozostawiamy na kilka godzin, a później zmywamy ciepłą wodą z mydłem. Plamy z długopisu dają się usunąć w wyniku potarcia watką namoczoną alkoholem lub acetonem. Acetonu jednak nie możemy stosować do usuwania plam na wyrobach z włókien sztucznych.
Nie sposób uniknąć poplamienia obrusów czy serwet różnymi napojami, kawą, kakao lub herbatą. Usunąć je można prostymi, domowymi sposobami za pomocą dostępnych produktów. Delikatne materiały z plamami po białej kawie wystarczy posmarować gliceryną, spłukać wodą i po lewej stronie wyprasować. Plamy po kawie i kakao usuwamy piorąc w gorącej wodzie lub smarujemy żółtkiem z gliceryną i zmywamy spirytusem. Można je też usunąć ciepłą wodą z amoniakiem w proporcji 1 łyżka amoniaku na pół szklanki wody lub solą kuchenną. Plamy na obrusie usuwamy alkoholem wymieszanym z wodą w równych proporcjach, z dodatkiem paru kropel octu i spłukujemy wodą utlenioną i czystą wodą. Plamy z herbaty dobrze usunie woda utleniona z amoniakiem. Wszystkie te zabrudzenia często znikają po niezwłocznym wypraniu tkaniny w gorącej wodzie.
Wielkim utrapieniem, zwłaszcza w sezonie letnim, są zabrudzone sokiem z owoców serwety, serwetki, obrusy i ubranka naszych dzieci. Niektóre z tych plam nawet zaraz po ich powstaniu jest bardzo trudno usunąć. Rzeczy zabrudzone trzeba niezwłocznie namoczyć w wodzie, kwaśnym mleku, można też przetrzeć roztworem kwasku cytrynowego, wody utlenionej lub amoniaku. Plamy z wiśni usuwa gorąca woda, z czarnych jagód – wypranie w gorącym soku z cytryny, gotowanym w srebrnej łyżce. Starsze plamy po owocach znikają po natarciu tłuszczem i wystawieniu na działanie słońca.
Również szybko należy pozbywać się plam z krwi. Zabrudzone miejsca powinno się najpierw moczyć w zimnej wodzie (gorąca utrwala plamy) a następnie w zależności od rodzaju tkaniny spłukać ciepłą wodą z octem, wodą mydlaną z dodatkiem sody, amoniaku lub – w przypadku ubrań – krochmalem.
Gdy podczas remontu lub malowania zdarzy nam się zaplamienie farbami olejnymi, usuwamy plamy terpentyną lub rozpuszczalnikiem. Na tkaninach jedwabnych lub bardziej eleganckich wywabiamy je pocierając delikatnie szczoteczką, zmoczoną w chloroformie. Nieraz też przydarzy się, że coś nam zapleśnieje – takie plamy zmywa roztwór wody z solą i amoniakiem w proporcji 10:1:1. Plamy nawilża się najpierw tą mieszaniną, a potem maślanką i po kilkukrotnym powtórzeniu spłukuje wodą z mydłem. Dobrze skutkuje moczenie w maślance, w soku pomidorowym lub w rozcieńczonym occie lub pranie w wodzie utlenionej z amoniakiem.
Plamy z rdzy usuwa kwasek cytrynowy, sok z cytryny, gorący roztwór 5% kwasu szczawiowego i wypłukanie w gorącej wodzie z amoniakiem. Inne plamy – a jest ich naprawdę wiele, bo niemal wszystkim można zabrudzić wszystko – mniej lub bardziej uciążliwe trzeba usuwać równie szybko i znaleźć sposoby skuteczne na ich wywabienie lub wykorzystać rady doświadczonych gospodyń.
A gdy wszystko już doprowadzimy do idealnej czystości, cóż nam pozostało? Dbać o to, by plamy nie pojawiły się ponownie, a tym, którym przyszła konieczność nas opuścić, możemy tylko powiedzieć: „Żegnaj plamo! Mam nadzieję, że się już nigdy nie spotkamy!”
Źródła:
L. Bilgenort, Praktyczne porady dla pani domu, Warszawa 2005.
Autor: Anna Łabudzińska
