Nie ma to jak pies
Psy są wśród nas. W każdym domu pies albo był, albo jest, albo będzie, nie da się właściwie wyobrazić sobie typowego polskiego domu bez budy i wyglądającego z niej psa. Mówi się też, że to właśnie pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. To oczywiście prawda, ale nie można na takich ogólnikach poprzestać.
Pies był z ludźmi od zawsze. Wierny, dobry i kochający przyjaciel, który potrafi i rozweselić, i obronić, a nawet uratować komuś życie (są psy, które pomagają ratownikom górskim znajdować ludzi przysypanych lawiną lub policji w poszukiwaniu zaginionych lub porwanych). Przetrwał wieki z praktycznie nieskalaną opinią, czasem zdarzy mu się kogoś ugryźć, no ale najcierpliwszy nawet pies ma czasem prawo do rozładowania emocji. W przeciwieństwie do kota (chytry, fałszywy, egoista) lub kanarka (nic więcej nie robi, tylko śpiewa) pies, przykład wierności, który znamy nawet z literatury – „Lassie, wróć!”, „O psie, który jeździł koleją” lub z filmu „Czterej pancerni i pies”, nigdy nie opuszcza człowieka w potrzebie. Wśród lodów Grenlandii pełni rolę zwierzęcia pociągowego, na naszych ulicach nierzadko przeprowadza niewidomych przez ruch i gwar, pies ściga przestępców, pies podaje łapę (jakie inne zwierzę podaje łapę?). Słowem, nie ma to jak pies!
Osobom, które jeszcze nigdy nie miały psa, szczerze polecam jak najszybciej zabrać się za poszukiwania odpowiedniego czworonoga. Skąd go wziąć? To proste. Rasowego psa z rodowodem od utytułowanej matki i udekorowanego medalami ojca (lub odwrotnie) trzeba kupić, najlepiej parkę, żeby w przyszłości dochować się równie pięknych i równie rasowych szczeniaków. Jeżeli nie zależy nam na rasie, a wystarczy nam psia wierność – zainteresujmy się uroczymi kundelkami, które możemy zabrać ze schroniska lub od znajomych, którzy akurat zostali obdarowani psim przychówkiem. Po zbadaniu, zaszczepieniu i odrobaczeniu pies będzie idealnym, mało kłopotliwym przyjacielem, dobrym towarzyszem dziecięcych zabaw i wspaniałym słuchaczem, niby pluszowy misio, któremu wyżalamy się z różnych codziennych kłopotów i problemów. Pies wesoło pomerda ogonem, poda łapę, po psiemu serdecznie spojrzy w oczy i wyciągnie nas na długi spacer, a wtedy wszystkie problemy na pewno znikną!
Dla osób, które jeszcze nie zdecydowały, jaki pies da im najwięcej radości, krótki przewodnik po rasach i nie-rasach:
Pies myśliwski potrzebuje dużo ruchu, lubi otwarte przestrzenie i ewentualną zwierzynę pojawiającą się tu i ówdzie (będzie biegał za królikami, zającami, kotami, jeżami, słowem wszystkim, co się rusza i co nadaje się do ścigania). Odpowiedni pies dla osób wykazujących zamiłowanie do rzeczy pięknych, drogich, luksusowych, pewnych siebie i nieustępliwych. Właściciele psów myśliwskich chcą być „inni od innych”, niepowtarzalni, nieprzeciętni, czasem jednak kręcą i oszukują.
Jamnik jest doskonałym wyborem dla posiadających działki, ponieważ dzięki wrodzonym zdolnościom potrafi zastąpić łopatę (w nagrodę za pięknie skopane grządki wystarczy go tylko pogłaskać, dać smaczną kość i będzie zadowolony). Z natury nienawidzi kretów, będzie je ścigał aż na drugą stronę kuli ziemskiej. Jamnika pokochają ludzie uczuciowi, towarzyscy i nieśmiali, czasami unikający problemów.
Pudel kocha poduszki, poduszeczki, wdzianka w kratkę i kokardki, szczególnie różowe. Lubi spacery z właścicielem i wspólne picie porannej kawy. Taki pies jest wręcz przeznaczony dla mających duże wpływy wrażliwców o dość miękkim charakterze, lubiących (ale tylko czasami, przy kawie i psu do ucha) użalać się nad swoim losem.
Doberman będzie doskonałym psem obronnym, jest duży i silny, chętnie powarczy lub nawet ugryzie, byle tylko właścicielowi nie stała się krzywda. Podobnie jak psy myśliwskie lubi otwarte przestrzenie, ale jest tak towarzyski, że biega po nich wyłącznie z panem. Uszczęśliwi osoby apodyktyczne, uparte i ciekawe świata, potrafiące kiedy trzeba zawalczyć o swoje, czasem nawet zbyt mocno.
Owczarek niemiecki to uroczy kompan z dużymi, stojącymi uszami, uwielbia długie spacery na łonie natury, dusi się w ciasnych mieszkaniach, stąd najszczęśliwszy będzie na wsi (ach, te swojskie klimaty). Z owczarkiem najlepiej porozumieją się ludzie o silnym charakterze, zdecydowani, ceniący swój czas i umiejętności, czuli i wrażliwi, ale często szorstcy w obejściu.
Dalmatyńczyk, nawet tylko jeden, uwielbia się bawić, szaleć i psocić, chociaż z natury jest psem dobrze ułożonym i raczej nie rozbije niczego w mieszkaniu. Przyciąga wzrok swoim pięknym ubarwieniem i zawsze błyszczącym nosem. Właściciele dalmatyńczyków zachwycają wdziękiem i elegancją, ale raczej nie mają przyjaciół (oprócz psa).
Kundelek jest połączeniem tego, co najlepsze wśród psów rasowych: może być i piękny, i elegancki, i wesoły, i wierny, a więc nie ma się co długo zastanawiać – jest najlepszym wyborem! Natomiast dla kundelka najlepszym wyborem będą właściciele o wielkich sercach, czasami nieco nieśmiali, mało wymagający i wierni.
Źródła:
D. Morris, Dlaczego pies merda ogonem, Warszawa 1999.
Autor: Anna Łabudzińska
