Ciepłe mieszkanko
Gdziekolwiek mieszkamy, na wsi czy w mieście, w domu własnym czy w bloku, pragniemy, aby nasze mieszkanie było zacisznym, przytulnym i pełnym ciepła azylem. Przytulne i ciepłe mieszkanie zapewni właściwa, pełna życzliwości i wzajemnego zrozumienia atmosfera, jak również właściwie dobrane ogrzewanie. Gdy nasze mieszkanie znajduje się w bloku, problem z ogrzewaniem właściwie mamy z głowy. Wchodzimy do gotowego mieszkania z centralnym ogrzewaniem, do którego ciepło dostarczane jest z ciepłowni lub kotłowni. Nie mamy więc specjalnego wyboru i właściwie moglibyśmy być zadowoleni, gdyby tylko kaloryfery w mroźne zimowe dni były gorące, a temperatura w mieszkaniu nie spadała poniżej 15OC.
A zdarza się – i to nie tylko w sporadycznych przypadkach w razie awarii w kotłowni – że nasze kaloryfery są ledwo ciepłe, a mieszkanie wygląda jak po kilkugodzinnym wietrzeniu. Nie pozostaje nam wówczas nic innego, jak zaopatrzyć się i to niezwłocznie w jakieś dodatkowe źródło ciepła, przenośny piecyk lub dmuchawę i dogrzewać nasze pomieszczenia narażając kieszeń na dodatkowe obciążenie.
Własne mieszkanie, a zwłaszcza nowo budowane daje nam więcej możliwości. Sami wybieramy sposób ogrzewania lub podejmujemy decyzję o jego przebudowie. Choć sprawa wydaje się pozornie prosta, wybór ogrzewania wymaga przeanalizowania wielu czynników, chociażby takich, jak stan portfela. Niebagatelną rolę odgrywa też wielkość domu, materiał z jakiego jest zbudowany, jego położenie, jak również możliwość podłączenia do sieci cieplnej lub gazowej. Warto to wszystko dokładnie przemyśleć, a nawet zasięgnąć porady architekta, żeby uniknąć późniejszych ewentualnych komplikacji związanych z uciążliwą i skomplikowaną przebudową lub poniesieniem nadmiernych kosztów.
W zależności od upodobań oraz posiadanych funduszy możemy zdecydować się na ogrzewanie starodawne, jak piece i kominki, tradycyjne centralne ogrzewanie lub bardziej nowoczesne np. wodne lub elektryczne ogrzewanie podłóg.
Piec kaflowy – choć często uważany za przeżytek i jak niektórym się wydaje, spotykany już tylko w skansenach – cieszy się obecnie dużą popularnością. Mogą sobie pozwolić na jego budowę właściciele domków jednorodzinnych, a przeważnie ogrzewany jest już nie za pomocą węgla czy drewna, lecz wmontowanymi w jego wnętrze rurami wypełnionymi gorącą wodą czy elektrycznymi spiralami. Jednak sam jego wygląd, konstrukcja, przyjemne ciepło promieniujące na całe pomieszczenie oraz możliwość bezpośredniego kontaktu z ciepłymi, nagrzanymi kaflami jest dla wielu osób najważniejszym motywem. Często taki piec budzi wspomnienia z dzieciństwa, z naszych własnych domów czy z domu babci lub dziadka, gdy rodzina zgromadzona wokół pieca, zwłaszcza w zimowe wieczory, w święta, wspólnie spędzała czas przy posiłku, rozmowie czy wypoczynku.
W wielu mieszkaniach takie piece w dalszym ciągu są budowane i jeśli nawet nie są opalane tradycyjnym opałem, to stanowią niezwykle dekoracyjny element każdego mieszkania i wytwarzają niepowtarzalny nastrój. Wśród takich pieców można wyróżnić kilka rodzajów, a do najczęściej spotykanych należą piece kaflowe kumulacyjne, piece rzymskie zwane hypokaustą lub piece typu kombi.
Omawiając ten kaflowy rodzaj ogrzewania nie sposób nie wspomnieć o kuchni kaflowej. Jej wspomnienie przenosi nas zwykle do starych dworów lub wiejskich chat, w których pełniła doniosłą rolę. Taka kuchnia dość dużych rozmiarów zajmowała zwykle centralne miejsce w pomieszczeniu, wyposażona w dużą powierzchniowo płytę kuchenną, często z fajerkami, promieniującą ciepłem, nakryta okapem, a jej dodatkowym atutem była dochówka, w której można było dłużej utrzymać w cieple potrawy lub upiec chleb czy ciasto. W wielu domach właśnie w pomieszczeniu kuchennym, w pobliżu opalanej drewnem kuchni, gromadziła się cała rodzina, nieraz i sąsiedzi, przy wspólnych posiłkach. Często właśnie przy niej koncentrowało się całe życie w domu, a atmosfera, przyjemne zapachy i miłe, promieniujące od niej ciepło na długo pozostawało w pamięci i wywoływało chęć powrotu do domu.
Bardzo starym, sięgającym odległych i zamierzchłych czasów systemem ogrzewania pomieszczeń są kominki. Dziś także, podobnie jak piece kaflowe, przechodzą wielką modernizację i w większości mieszkań budowane są przeważnie jako element dekoracyjny i tworzący specyficzny nastrój. Jednak obojętnie czy paliwem jest drewno czy mają wmontowane nowoczesne systemy ogrzewania wodnego, elektrycznego lub gazowego, we wszystkich przypadkach dobrze wypełniają swą rolę dogrzewania pomieszczeń. A dodatkowym atutem jest możliwość ogrzania pomieszczeń w każdym czasie, nawet w chłodniejsze letnie wieczory oraz niepowtarzalny nastrój. Wadą jest duży koszt ich eksploatacji oraz niekiedy uciążliwa obsługa.
Najczęściej spotykanym rodzajem ogrzewania w naszych domach jednorodzinnych jest centralne ogrzewanie. Źródłem ciepła są kaloryfery, pospolicie nazywane żeberkami, umieszczone przeważnie pod okiennym parapetem, a zasilane gorącą wodą z własnego pieca c.o. zainstalowanego w kuchni, łazience, piwnicy lub kotłowni. Jest to ogrzewanie wybierane głównie ze względu na prostą obsługę, bezpieczną eksploatację oraz brak konieczności ciągłego uzupełniania paliwa, jak w przypadku tradycyjnych, opalanych węglem pieców kaflowych czy drewnem – kominków. Ma jednak i pewne wady. Rury doprowadzające ciepłą wodę rozmieszczone we wszystkich pomieszczeniach nie stanowią specjalnej dekoracji. Podobnie mało estetyczne doznania budzi wygląd grzejników, pomimo że odchodzimy od żeliwnych żeberkowych, zastępując je nowocześniejszymi i korzystniej prezentującymi się konwektorowymi. Do niekorzystnych należą także wysokie koszty budowy takiego ogrzewania, narażenie na zamarznięcie w mroźne zimy i uciążliwy rozruch.
Spośród innych metod ogrzewania wymienić można ogrzewanie podłogowe – wodne lub elektryczne – oraz powietrzne, stosowane jako ogrzewanie dodatkowe. Taki rodzaj ogrzewania korzystny jest zwłaszcza w pomieszczeniach z zimnymi podłogami, ale ze względu na wysokie koszty energii elektrycznej nie jest wyłącznym źródłem ciepła.
Do dogrzewania pomieszczeń wykorzystywane są również alternatywne źródła energii w postaci pomp ciepła, baterii słonecznych lub pieców ogrzewanych biopaliwami. Pomimo że naturalna energia jest stosunkowo tania, wysokie są koszty urządzeń i ich zamontowanie. Warto jednak zainteresować się i stworzyć odpowiednią reklamę dla tego ekologicznego sposobu ogrzewania, zwłaszcza że zasoby tej energii są nieograniczone i odnawialne.
Źródła:
S. Broszkiewicz, M. Dobrzyński, K. Gasz, Systemy centralnego ogrzewania i wentylacji, Warszawa 2007.
Kominki, piece, grille ogrodowe, Warszawa 2006.
Autor: Anna Łabudzińska
